Pacjenci są przede wszystkim zdezorientowani. Nowa siedziba – nowe możliwości, taką mieli nadzieję. "Sądziliśmy, że przenosiny nastąpią dość bezboleśnie. A otrzymaliśmy oficjalną informację, że w Prokocimiu przewiduje się znacznie mniej miejsc dializacyjnych" – mówi jeden z dializowanych w Szpitalu Uniwersyteckim pacjentów, Jerzy Ziemniak.
Miejsc rzeczywiście będzie zdecydowanie mniej. W centrum jest 38 stanowisk do dializ, po przeprowadzce będzie 22. A trzeba pamiętać, że stacja działa w systemie zmianowym, co oznacza, że średnio dziennie z jednego stanowiska korzysta trzech pacjentów. Dyrektor szpitala Marcin Jędrychowski tłumaczy, że decyzja zapadła dawno temu, gdy ministerstwo zdrowia i NFZ zatwierdzały program medyczny szpitala w Prokocimiu. "Decyzja, że taka a nie inna liczba stanowisk do dializoterapii będzie w nowym szpitalu podyktowana była faktem, że na terenie miasta są też inne stacje dializ, które od zawsze zgłaszały możliwość zakontraktowania nowych pacjentów" - tłumaczy Marcin Jędrychowski.
Pacjenci chcą jednak gwarancji, że po przenosinach nie zostaną odesłani z kwitkiem. Do władz szpitala wysłali petycję, pod którą podpisało się blisko 170 osób - to nie tylko pacjenci, ale i ich bliscy. "Nasze oczekiwania są takie, by utrzymać stację dializ przy ul. Kopernika 15C, czyli w centrum miasta" – proponuje Jerzy Ziemniak.
Ale to jest niemożliwe, bo budynki przy ul. Kopernika idą na sprzedaż. Placówka proponuje rozwiązanie: szpital zamierza podpisać kontrakt z inną stacją, która wykonuje dializy w Krakowie i ta przejęłaby część pacjentów. "Chcemy z odpowiednim wyprzedzeniem wytypować grupę pacjentów, która będzie dializowana w innych ośrodkach i dać im możliwość bardziej systemowego rozwiązania. Oni nie będą zmuszeni szukać czegoś na własną rękę" – zapewnia Jędrychowski. Czy takie rozwiązanie będzie jednak opłacać się szpitalowi? Pieniądze za dializy trzeba będzie przekazać podwykonawcy. "Trzeba będzie, natomiast w tym momencie nie patrzymy na przychody. Nie możemy dopuścić do sytuacji, gdy w listopadzie ktoś zapuka do drzwi szpitala w Prokocimiu, a my będziemy zmuszeni odmówić mu dializy, bo wszystkie stanowiska będą zajęte" - wyjaśnia dyrektor szpitala.
Konkurs ma zostać ogłoszony niebawem. Szpital czeka jeszcze na opinię prawną NFZ, czy zlecenie części kontraktu podwykonawcy nie jest zabronione.
Do konkursu będą mogły przystąpić wszystkie placówki medyczne wykonujące dializy w Krakowie. Szpital utrzymuje, że jakość usług się nie pogorszy.
(Teresa Gut/ew)