3 kwietnia w BIP opublikowano zarządzenie prezydenta Krakowa powołujące komisję ds. rozpatrywania zgłoszeń mobbingu lub dyskryminacji. Choć w treści zarządzenia nie wskazano, którą spośród miejskich instytucji komisja będzie się zajmować, ustalenia Radia Kraków wskazują, że chodzi o MOCAK. Zgodnie z treścią dokumentu, do zadań komisji należeć będzie rozpatrzenie skargi złożonej 16 marca tego roku.
Mobbing czy coś innego - to ustali komisja
Treść skargi nie jest publicznie dostępna, jednak sam fakt powołania komisji wskazuje na to, że nie stwierdzono błędów formalnych, a co za tym idzie - zarzuty dotyczą zachowań, które wypełniają znamiona mobbingu lub dyskryminacji (w przeciwnym razie prezydent nie miał by obowiązku powołania komisji). Wynika to z treści "Polityki przeciwdziałania mobbingowi i dyskryminacji w jednostkach organizacyjnych Gminy Miejskiej Kraków" (wprowadzonych zarządzeniem we wrześniu 2024 roku).
Urzędnicy ostrzegają przed przedwczesnym wydawaniem wyroków.
Pamiętajmy, że w trakcie wstępnego sprawdzenia skargi nie przesądza się jeszcze o zasadności zarzutów. Jednoosobowo nikt z urzędu nie może stwierdzić czy mają one podstawy. Dopiero komisja powołuje świadków i ustala, czy do opisanych sytuacji faktycznie doszło. Na tym wstępnym etapie weryfikujemy, czy osoba składająca skargę faktycznie zarzuca przełożonemu mobbing a nie coś innego
– mówi Ewelina Pytel, pełnomocniczka prezydenta Krakowa ds. polityki równościowej.
Niemal dwie trzecie pracowników
Z miejskich przepisów w zakresie przeciwdziałania mobbingowi wynika, że skarga dotyczy bezpośrednio dyrekcji MOCAK-u. Skąd ten wniosek? Gdy zarzuty o mobbing lub dyskryminację dotyczą kierownika jednostki, pracownik (zgodnie z zarządzeniem) powinien zawiadomić nie pracodawcę (jak w innych przypadkach mobbingu w instytucji) a właśnie prezydenta. Pracownik, który uznaje, że jest mobbingowany może w takich okolicznościach pominąć wewnątrzzakładową procedurę antymobbingową.
Radiu Kraków udało się ustalić, że skargę z 16 marca podpisała większa grupa osób.
Komisja jest powołana w związku ze skargą, ale nie jest prowadzona na wniosek jednej osoby. Nie chciałabym jednak informować, ile osób złożyło takie skargi. To mogłoby wpłynąć na sytuację pracowników w jednostce
– dodaje Kraków Ewelina Pytel.
Informacje uzupełnia osoba, która współtworzyła list do prezydenta:
Podpisało się 37 osób. To niemal dwie trzecie wszystkich pracowników. Część osób nie złożyła podpisu, bo bała się konsekwencji.
Zarzuty po ośmiu miesiącach pracy
Dodajmy, że komisja konkursowa wyłoniła nowego dyrektora MOCAKU – Adama Budaka niemal równo rok temu. Budak objął stanowisko 14 lipca 2025 roku (siedmioletnia kadencja). Oznacza to, że zarzuty przeciw niemu sformułowano po ośmiu miesiącach jego aktywności w muzeum. Adam Budak odmówił komentarza w sprawie. Oświadczył, że nie dotarła do niego informacja o powołaniu Komisji.
Nie będę mówił o czymś, o czym nie wiem. O czymś, co do mnie bezpośrednio nie dotarło
– dodał w rozmowie telefonicznej.
Zeszłoroczny konkurs na nowego dyrektora MOCAK-u poprzedził ogólnopolski skandal dotyczący pierwszej, wieloletniej dyrektorki instytucji – Marii Anny Potockiej. Potocka została odwołana w listopadzie 2024 roku, po tym jak sąd stwierdził mobbing w innej kierowanej przez nią instytucji – Bunkrze Sztuki. Ankiety przeprowadzone wówczas wśród pracowników MOCAK-u miały – zdaniem prezydenta - potwierdzić problemy w relacjach między dyrektorką a pracownikami.
Jest komisja i co dalej?
Komisja ds. rozpatrywania zgłoszeń mobbingu to ciało kolegialne powoływane przez pracodawcę (w tym przypadku prezydenta miasta) do zbadania zgłoszeń o nadużyciach. Jej głównym zadaniem jest wyjaśnienie sytuacji i weryfikacja, czy faktycznie doszło do naruszenia standardów.
W skład powołanej w piątek komisji zasiądą: jako przewodnicząca Jadwiga Gutowska -Żyra, dyrektorka Wydziału Kultury, Ewelina Pytel oraz Barbara Skrabacz-Matusik, zastępca dyrektora ds. personalnych Wydziału Organizacji i Nadzoru.
W kolejnych dniach komisja zaplanuje działanie - przesłuchanie stron, potencjalnie pokrzywdzonych osób oraz wszystkich świadków, którzy wiedzą coś na temat opisanych w skardze zachowań
- dodaje Ewelina Pytel.
Komisja zgodnie z przepisami powinna zakończyć postępowanie najpóźniej po 30 dniach od daty powołania. Jednak w wyjątkowych okolicznościach prezydent może wyrazić zgodę na przedłużenie terminu (nawet od trzy miesiące).
Potem komisja przygotuje rekomendacje dotyczące kolejnych działań. Wszystko zależy od tego, czy faktycznie stwierdzony zostanie mobbing. To jednak dopiero prezydent podejmie ostateczną decyzję w sprawie.