- A
- A
- A
K. Szczerski: Ustawa śmieciowa jest bałaganiarska
Nowa ustawa śmieciowa to test dla władzy - stwierdził poranny gość Radia Kraków, krakowski poseł Prawa i Sprawiedliwości, Krzysztof Szczerski.Poseł PiS dodał, że władza nienajlepiej sobie z tym testem poradziła.
Nowa śmieciowa weszła w życie w poniedziałek. Mieszkańcy Małopolskich miast skarżą się, że brakuje pojemników do segregacji i że wiele zasad oddawania i segregowania śmieci jest dla nich niejasnych. Urzędnicy odpowiadają, ze pojemniki będą się pojawiać w najbliższych dniach a w poszukiwaniu odpowiedzi na pytania o segregacje odsyłają na miejskie strony internetowe.
Zapis rozmowy Marty Szostkiewicz z posłem PiS, Krzysztofem Szczerskim.
Panie pośle, okazało się, że nawet minister środowiska nie do końca segreguje śmieci. Początkowo nawet nie chciał się do tego przyznać. Jak pan sobie z tym radzi?
- Ja na razie wiem, że płacę za segregowane śmieci.
A ktoś inny u pana w domu wyrzuca śmieci?
- Żartuje. Mówię o tym, ponieważ w Krakowie pojemniki nie dotarły do wszystkich. Na razie mam tylko jeden kosz na plastik, on już był wcześniej. Pozostałych nie mam. Zatem na chwilę obecną „półsegreguję”.
Czyli zadeklarował pan, że będzie pan świadomym, ekologicznym obywatelem.
- Tak, czekam jeszcze na pojemniki.
Dziś czwarty dzień rewolucji śmieciowej. Tak sobie myślę czy my nie za bardzo histerycznie do tego podchodzimy? Można poczekać dwa miesiące. Teraz jest podobnie jak przy wprowadzaniu podatku PIT. Wszyscy mówili, że nikt tego nie zrobi a dziś jest to normalne. Później była wymiana dowodów osobistych, nowa matura. Teraz są śmieci. To nie jest za bardzo nakręcone?
- To nie my wymyśliliśmy segregowanie śmieci. To jest na całym świecie, to nie jest nadzwyczajna sytuacja. Tego typu zmiany to test dla obywateli, czy umiemy się zaadoptować. To także test dla władzy publicznej, czy zmiana jest tak przygotowana, żeby ludzie się czuli poinformowani. Tutaj nie jest różowo. Niektóre miasta sobie nie poradziły. Ustawa jest przez nas zaskarżona do trybunału konstytucyjnego Ona nakłada obowiązki bez gwarancji praw, nakłada nowe opłaty bez właściwego oporządzenia prawnego. W tym przypadku rodzaj niepokoju ludzi wynika z błędów władzy publicznej. To nie jest reforma, która byłaby tak fundamentalna, żeby sobie z tym nie poradzić.
Jeśli państwo to zaskarżyli do trybunału to co to znaczy? Jak PiS dojdzie do władzy to odwołacie tą ustawę?
- Nie. Chodzi o to, żeby ona była prawnie poprawna. Trybunał zapewne nie uchyli jej w całości, ale każe zmienić pewne rzeczy. Ustawa jest bałaganiarska. W Małopolsce jest kłopot z wysypiskami śmieci. To wszystko jest płynne. To test i dla nas i dla władzy. Już zauważyłem, że zwiększa się ilość śmieci leżących przy przystankach autobusowych.
Zawsze tak było. Słyszałam od jednego z wójtów, że ludzie proszą o pojemniki. Proszą ludzie, których ich nigdy nie mieli. Oni myślą sobie, że jak już płacą podatek to niech im przynajmniej śmietnik przywiozą.
- Tak jak powiedziałem. Ja bym chciał, żeby od strony prawnej było wszystko w porządku, żeby obywatele nie czuli się źle traktowani przez państwo. Będziemy monitorować także opłaty. Nie może się okazać tak, że za pewną cywilizacyjną normalność trzeba radykalnie płacić.
Zmieńmy temat. Wczoraj można było wyczytać takie plotki, że Jarosław Gowin spotkał się z Jarosławem Kaczyńskim i obaj mieli dla siebie jakieś propozycje. Wie pan coś o tym?
- Nic o tym nie wiem. Słyszałem plotki, ale nie wiem nic o takim spotkaniu. Wydaje mi się to bardzo mało prawdopodobne. Jeśli Jarosław Gowin poważnie traktuje walkę o przywództwo w swojej partii to nie sądzę, żeby tego typu wizyty planował. Dopóki Gowin jest w PO to PiS nie ma dla niego oferty. Rozumiem, że on chce być przywódcą partii, którą my chcemy odsunąć od władzy.
A jak przegra tę walkę o przywództwo? To jest bardzo prawdopodobne.
- To będzie decyzja Gowina co ze sobą zrobi. Myślę, że będzie w sytuacji coraz trudniejszej. Moment, w którym Gowin mógł zaistnieć jako samodzielny gracz minął. Patrząc na procedurę głosowania w PO myślę, że większość członków nie opowie się przeciwko Donaldowi Tuskowi. Jarosław Gowin prawdopodobnie przegra i wtedy będzie politykiem przegranym.
I wtedy może tak być, że PiS wyciągnie do niego pomocną dłoń?
- Nie chodzi o to, żeby zbierać ludzi z różnych grup. Chodzi o to, żeby wyborcy, którzy uważają, że w PO istnieje realne skrzydło konserwatywne zobaczyli, że nie ma czegoś takiego. Jeśli ktoś ma konserwatywne poglądy to głosowanie na PO jest głosowaniem na konia, który jedzie w zupełnie inna stronę. To jest coś co będzie naszą ofertą nie dla Gowina, ale dla wyborców PO.
Czyli wyborcy Gowina tak a sam Gowin niekoniecznie.
- To jest indywidualna decyzja Gowina. Do jego wyborców oczywiście wyciągniemy rękę.
Prezydent będzie dzisiaj w Krakowie z okazji 70 rocznicy śmierci Władysława Sikorskiego. W przyszłym tygodniu prezydent pojedzie na Ukrainę na Wołyń. Chodzi o uroczystości związane z rzezią wołyńską. Dużo kontrowersji jest wokół tego. Wczoraj ksiądz Isakowicz-Zaleski sprzeciwił się tej wizycie. To jest paradoksalne. Z jednej strony tej wizycie sprzeciwia się ksiądz Isakowicz-Zaleski a z drugiej strony ukraińscy nacjonaliści. Skrajności się spotykają?
- Problemem jest to, że cały czas poruszamy się w obszarze emocji.
Taka historia zawsze będzie budziła emocje.
- Tak, ale one muszą wynikać z oceny faktów. Różne strony tego sporu negują fakty. Też pochodzę z rodziny półkresowej.
Tak jak ja. Co pan uważa? Prezydent powinien jechać na te uroczystości?
- Uważam, że należy rzeź wołyńską nazwać ludobójstwem. Jeśli strona ukraińska jest w stanie przejść próg prawdy to uroczystości mają sens.
Czyli rozumiem, że prezydent na razie nie powinien jechać do Łucka?
- Nie powinno się tam jechać, jeśli miałaby być to być wizyta, która by pokazała, że wszystko jest w porządku.
Prezydent nie mówi, że wszystko jest w porządku. Tam padły dosyć ostre słowa. Zresztą podobną politykę prowadził prezydent Kaczyński.
- Mieliśmy do tej pory taką nadzieję, że podchodzenie ze zrozumieniem do strony ukraińskiej pozwoli nam przejść przez próg prawdy. Ze strony ukraińskiej nie ma jeszcze partnerów do tego, żeby powiedzieć prawdę o tym ludobójstwie. Polityka, która była polityką zrozumienia okazała się nieskuteczna. Musimy przez szacunek do Ukraińców, nic od nich nie chcemy, powinniśmy od nich oczekiwać, że są w stanie dojść do prawdy. Inaczej sprawa jest manipulowana i prowadzi do złej atmosfery. Nie można także przechodzić ponad prawdą do pojednania. To wtedy zawsze jest fałszywe.
Komentarze (0)
Brak komentarzy
Najnowsze
-
18:27
Weto prezydenta rozpaliło internet. Analiza 200 tys. wpisów pokazuje wyraźny trend
-
17:34
Nie powstanie krakowska komisja ds. wykorzystania seksualnego małoletnich w Kościele
-
17:16
Małopolskie drużyny w roli głównej RELACJA MINUTA PO MINUCIE
-
16:31
Mariusz Graniczka chce znów kierować XLIV LO. Mimo postępowania stanie do konkursu
-
16:18
Piotr Sosin zwycięzca licytacji WOŚP, jako współprowadzący Muzyczną Zmianę
-
16:06
Poważny wypadek w miejscowości Zabrzeż. Lądował śmigłowiec LPR
-
15:42
Liczyli na na duże zamówienia, ale decyzja prezydenta może wiele zmienić. Co z "potworem z Tarnowa"?
-
15:23
Uff, na basenie w Parku Wodnym w Tarnowie nie ma legionelli. Pływalnia już otwarta
-
15:18
Telefony w sprawie krokusów dzwonią bez przerwy. Na fioletowe dywany w Tatrach trzeba jeszcze poczekać
-
14:53
Miłość, fantazja czy obsesja? Serial "Vladimir"
-
14:21
Tydzień bez tramwajów na odcinku między Mistrzejowicami a rondem Piastowskim. Mieszkańcom zostają autobusy
-
14:03
Beata Malczewska o aktorstwie, które rodzi się z emocji
-
13:41
Wisła Kraków ukarana walkowerem za nierozegrany mecz 1. ligi piłkarskiej ze Śląskiem Wrocław. Komentarz prezesa Wisły
-
13:00
Tą samą drogą szli Żydzi z getta. W Krakowie odbędzie się Marsz Pamięci
-
12:59
„Nie dla S7”. Mieszkańcy protestowali w Krakowie, chcą mieć wpływ na projektowanie trasy
-
12:37
Podłęże–Piekiełko może zmienić sposób podróżowania
-
12:10
Weto prezydenta w sprawie SAFE. Politolodzy: spór dotyczy raczej „jak”, a nie „czy” wzmacniać armię
-
22:00
„Ogłosiłam moje ciało dziełem sztuki”. Tak rodziła się sztuka feministyczna w Polsce
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze