Triumf w Barcelonie i bilet do Berlina
Awans do ścisłego finału to efekt znakomitej postawy krakowian podczas turnieju eliminacyjnego w Barcelonie. W rywalizacji wzięło tam udział osiem mocnych klubów, reprezentujących między innymi Portugalię, Hiszpanię, Danię czy Finlandię. Prawdziwą sensacją okazało się zwycięstwo polskiego zespołu w półfinale nad drużyną Hansy Rostock – ubiegłorocznymi triumfatorami całych rozgrywek. Dzięki tej wygranej krakowianie zagwarantowali sobie miejsce w najlepszej trójce hiszpańskiego turnieju, co premiowane jest bezpośrednim awansem do wielkiego finału w Berlinie.
Pod skrzydłami ekstraklasowej marki
Warto podkreślić unikalny model organizacyjny krakowskiej drużyny. Zespół, niegdyś znany pod nazwą „Świstaki”, a obecnie noszący przydomek „Słoniki”, od ponad dwóch lat występuje pod szyldem klubu piłkarskiego – Bruk-Bet Termalica Nieciecza.
Trener drużyny, Piotr Niesyczyński, zaznacza, że była to pierwsza tego typu fuzja w polskim środowisku goalballa. Nawiązanie współpracy z tak dużą, znaną z piłkarskiej Ekstraklasy marką, to krok wzorowany na najlepszych zachodnich standardach, gdzie sporty drużynowe często funkcjonują w strukturach wielkich klubów.
Czym jest goalball?
Goalball to niezwykle dynamiczna i wymagająca dyscyplina, będąca jednocześnie najstarszą drużynową grą na igrzyskach paraolimpijskich. Została stworzona z myślą o osobach z niepełnosprawnościami narządu wzroku.
Mecze rozgrywane są w trzyosobowych składach na boisku o wymiarach 9 na 18 metrów. Bez względu na stopień wady wzroku, wszyscy zawodnicy na parkiecie grają z całkowicie zasłoniętymi oczami, co wyrównuje szanse.
Do gry używa się specjalnej piłki ważącej niemal 1,5 kilograma. W jej wnętrzu znajdują się dzwoneczki, które pozwalają graczom zlokalizować ją wyłącznie za pomocą słuchu.
Przed krakowskimi „Słonikami” teraz decydujące starcie w lidze najlepszych z najlepszych. Finał ligi mistrzów odbędzie się w Berlinie w drugiej połowy Września.