– Przyszedłem też dlatego, że można tutaj zjeść dobrą kiełbaskę. Są alpaki i kózki – mówił jeden z uczestników.
– Warto przyjść, bo jest piękny teren, ładna przyroda, mili ludzie, fajne stoiska i pyszne, darmowe jedzenie – zachwalał kolejny.
– Córce bardzo podobała się wystawa zwierząt. Stoisko Koła Gospodyń Wiejskich też było świetne. Bardzo fajne wydarzenie – podkreślał jeden z rodziców.
Święto zakończyło się wspólnym ogniskiem oraz zawodami w hobby horsingu, czyli dyscyplinie polegającej na pokonywaniu przeszkód z koniem na kiju.