- A
- A
- A
B. Czarakcziew: Tarnowski rynek jest piękny. On zachwyca
Jedyną starówką, która zachowała znamiona miejsca gdzie się mieszka jest starówka w Warszawie, ale ona nie jest tak atrakcyjna. Kamienice w Krakowie są puste, nie życzymy tego Tarnowowi. - mówilł w rozmowie z Martą Szostkiewicz architekt, Borys Czarakcziew.Zapis rozmowy Marty Szostkiewicz i Adama Piśko z Borysem Czarakcziewem, architektem.
Marta Szostkiewicz: Był pan ostatnio w Tarnowie?
- Ostatnio nie, ale bywałem wcześniej. To piękny rynek, zachwyca.
M.Sz: Ja byłam w zeszłą sobotę. Była piękna pogoda, były rozstawione parasole i policzyliśmy niecałe 15 osób na tarnowskim Rynku. Dla ludzi z Krakowa to szok. U nas są tłumy ludzi. Tam pusto i cicho.
- Gdybym chciał żartować to bym powiedział, że trafiła pani na sjestę.
M.Sz: Wiem, że to najcieplejsze miejsce w Polsce, ale bez przesady.
- Z tego co mi wiadomo to tam się dużo dzieje na rynku.
M.Sz: Ale wieczorami i w weekendy.
- I musimy przyznać, że Rynek się bardzo zmienił.
M.Sz: Tak, chociaż płyta budzi wiele kontrowersji. Ona się rozsypuje. Zmierzam w tym kierunku, jak to się dzieje z rynkami w małopolskich miasteczkach? Wkłada się w to dużo pieniędzy a tymczasem one pustoszeją. Mały handel się stamtąd przenosi. Rynki nie pełnią już takiej funkcji jak dawniej.
- Tak. Rynek był identyfikacją miasta. Jak pani zauważyła, Rynki były przede wszystkim centrami handlowymi. Tam tętniło życie. Jechało się do miasteczka z targiem, żeby coś kupić. To odeszło. Mamy inną formę handlu. Po okresie szarości komunizmu, rynki zaczęły się pozytywnie zmieniać. To dobrze zorganizowane przestrzenie miejskie. Zorganizowanie samej przestrzeni to za mało.
M.Sz: To się teraz nazywa „showroom”. Możemy obejrzeć piękne przedmioty, ale poza oglądaniem niczemu to nie służy.
- Zażartowałem ze sjestą, ale tak jest, że w tych godzinach rynki pustoszeją. My, jako społeczeństwo przechodzimy transformację. Uczymy się spędzać czas poza domem, na ulicy, w kawiarni. To jeszcze nie jest powszechność.
M.Sz: To nie znaczy, że spędzamy ten czas w galeriach handlowych? W Tarnowie mamy dwie galerie handlowe. One wysysają mieszkańców. U nas w mieście Galeria Krakowska wysysa ludzi z obrębu Plant.
- Nie tylko krakowska.
M.Sz: Mówię o niej bo jest największa i najbliżej.
- Znowu wracamy do procesu, w którym jesteśmy. Jak pozbawiliśmy społeczeństwo domów kultury to miejscami centrotwórczymi stają się galerie handlowe. Tam ludzie uczęszczają. Jeden z projektantów powiedział, że najlepsze dla galerii jest zrobienie tam kościoła.
Adam Piśko: Są miejsca gdzie już są takie kościoły.
- Nie dajmy się zwariować. To przyziemny rodzaj rozrywki. Mnie się wydaje, że uczymy się być ze sobą. To nie jest proste. Pani przyznała, że są imprezy. Musiałoby być coś zrobione, żeby ludzie przyszli. Mamy robić to codziennie? To trudne, nawet w Krakowie. Jak przeczytamy co się dzieje na Rynku w Tarnowie to dużo się dzieje. Mają nawet lodowisko. To musi być na co dzień wykorzystywane, ale jak? Przez rolkarzy? Konserwator się nie zgodzi. Jako miejsce spotkań? Tak, ale taki proces potrwa. Zapełnianie Rynku krakowskiego też zajęło czas a ludzie już teraz odpływają w stronę Kazimierza.
M.Sz: Mam wrażenie, że w Krakowie na Rynku są głównie turyści. Stare Miasto jest wyludnione z mieszkańców. Krakowianie mają mało pretekstów, żeby iść na Rynek, zresztą tarnowianie też.
- Pamiętam jak pracowałem w Rynku to mówiono nam, że za 20 lat tutaj będą same restauracje i bary. Wtedy było dużo sklepów i ja nie wierzyłem.
M.Sz: To dobrze czy nie?
- Niedobrze. Jedyną starówką, która zachowała znamiona miejsca gdzie się mieszka jest starówka w Warszawie, ale ona nie jest tak atrakcyjna. Kamienice w Krakowie są puste, nie życzymy tego Tarnowowi. Wydaje mi się, że nie można być animatorem życia. To także musi wyjść od społeczeństwa.
M.Sz: Ta rozmowa uświadomiła nam jak delikatne są te procesy między rewitalizacją a procesami społecznymi.
- Każdy ma prawo do życia w dobrze zorganizowanej przestrzeni i to jest rola samorządu. Jak dobrze się będziemy czuć w danym miejscu to będziemy tam wracać.
Komentarze (0)
Brak komentarzy
Najnowsze
-
20:03
Śmiertelny wypadek w powiecie nowotarskim. Zginął 76-letni kierowca
-
19:52
12. międzynarodowe spotkania z folklorem od poniedziałku przez tydzień
-
19:10
Rozbił auto i zniknął. Policja szuka kierowcy po nocnym wypadku w Janczowej
-
18:22
„Wszystko trzeba było ręcznie wykuć w granicie”. Orla Perć ma 120 lat
-
17:46
Zamek w Rytrze zmienia swoje oblicze. Rekonstrukcja postępuje szybciej niż planowano
-
17:27
Średniowieczna warownia rośnie w oczach. Odbudowa zamku w Rytrze nabiera tempa
-
17:05
Lista Niezapomnianych Przebojów. Notowanie nr 1624 z 12.07.2026 r.
-
16:45
Tuchów na rowerach. 200 osób wystartowało w Tour de Pogórze
-
16:03
Kraków: w poniedziałek rusza przebudowa Alei Przyjaźni. Będą utrudnienia
-
16:00
Jak nie zagięliśmy czasoprzestrzeni w Starym Sączu i dlaczego bardzo tego żałujemy
-
15:18
Minuta i po sprawie! Na Podhalu pokazali, jak strzyc owce w rekordowym tempie
-
14:24
Ponad 125,5 mln zł długu. Tyle krakowscy gapowicze są winni za jazdę bez biletu
-
13:52
Kraków dopłaci do ogrzewania. Sprawdź, kto może otrzymać bon ciepłowniczy wart nawet 3,5 tys. zł
-
12:36
Czy nos może uratować kolano? Nowatorski zabieg w szpitalu im. Żeromskiego
-
12:00
„Przyszło mi żyć w ciekawych czasach”. Maciej Kozłowski o Polsce, Ukrainie i wolności
-
11:58
Awantura w Nowym Sączu zakończyła się próbą zabójstwa. Mężczyzna walczy o życie
-
11:43
Dogrywki, dramaturgia i wielki klasyk na horyzoncie. Anglia i Argentyna w półfinale Mundialu
-
10:34
Airbus stawia na Kraków. Powstanie nowe centrum inżynieryjne
-
18:30
Bezpłatne wsparcie dla osób, które doświadczają barier komunikacyjnych. W Krakowie działa Regionalne Centrum Komunikacji dla Osób z Niepełnosprawnościami
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 4. - Między zdrowiem a przymusem. Choroby weneryczne w powojennym Krakowie
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze