Mężczyzna kilkukrotnie kradł pieniądze i niszczył urządzenia stojące na terenie kilku uczelni oraz w jednym z miejskich szpitali. Złodziej wpadł w ręce policjantów w zeszłym tygodniu. Mundurowi zatrzymali 50-latka w centrum Krakowa.
Odpowiedzialny był za włamanie i kradzież kasetki z pieniędzmi w automacie na terenie jednej z krakowskich uczelni. Dodatkowo mężczyzna uszkodził to urządzenie oraz usiłował włamać się do innego automatu nieopodal. W sumie straty spowodowane przez pięćdziesięciolatka tego dnia zostały wycenione na łączną sumę prawie dwudziestu pięciu tysięcy złotych
- mówi komisarz Piotr Szpiech z krakowskiej policji.
Straty spowodowane pozostałymi włamaniami do automatów i kradzieżami - doszło do nich na innej uczelni oraz w szpitalu - oszacowano łącznie na niecałe 14 tysięcy złotych.
Finalnie 50-latek usłyszał zarzuty włamania, usiłowania włamania oraz uszkodzenia mienia, za co grozi mu nawet 10 lat więzienia. Kara może być jednak znacznie wyższa, bo złodziej działał w warunkach recydywy.