W czasie ciszy wyborczej nie wolno zwoływać zgromadzeń, organizować pochodów i manifestacji, wygłaszać przemówień, czy rozpowszechniać materiałów wyborczych. Zachęcanie do udziału w wyborach nie narusza ciszy wyborczej o ile nie zawiera elementów agitacji wyborczej na rzecz któregoś z kandydatów. Plakaty rozwieszone przed rozpoczęciem ciszy wyborczej nie muszą być usuwane. Nie wolno jednak jeździć pojazdami oklejonymi plakatami wyborczymi, oklejony pojazd może natomiast stać.
Zakaz publikowania sondaży
Zabroniona jest także agitacja w lokalu wyborczym, w którym on się znajduje, polegająca m.in. na eksponowaniu symboli, obrazów, znaków i napisów kojarzonych z kandydatami i komitetami wyborczymi. Podawanie w czasie ciszy wyborczej do publicznej wiadomości wyników sondaży grozi najwyższa grzywną - od 500 tys. do 1 mln zł.
W odpowiedzi na pytanie dziennikarzy szef KBW powiedział, że zdaniem Państwowej Komisji Wyborczej "lajkowanie" postów kandydatów w momencie obowiązywania ciszy wyborczej może mieć znamiona jej złamania, ale oceny dokonują organy ścigania.
Szef PKW został zapytany natomiast o sytuację, w której ktoś w czasie ciszy wyborczej publikuje np. wyniki sondaży nie znajdując się na terytorium Polski. Marciniak wskazał, że tutaj również sprawę będą musiały rozstrzygać organy ścigania. Inaczej wygląda to, jeśli ktoś będąc na terytorium Polski prezentuje sondaże np. w relacji dla zagranicznej telewizji. Wówczas, choć ta wypowiedź jest prezentowana za granicą, to - jak podkreślił szef PKW - będzie to złamanie prawa.
W której komisji zagłosować?
Szef Krajowego Biura Wyborczego Rafał Tkacz zaznaczył, że sprawdzenie miejsca do głosowania jest obecnie możliwe jedynie poprzez aplikację mObywatel. Ale jeśli ktoś nie zmienił miejsca zamieszkania i chciałby się upewnić, gdzie jest jego obwodowa komisji wyborczej, to można to też zrobić na stornie wybory.gov.pl, na stronach urzędu gmin oraz na tradycyjnych obwieszczeniach.
Do lokalu wyborczego trzeba zabrać dokument ze zdjęciem dla zweryfikowania tożsamości, lub telefon z aplikacją mObywtael. Pytany o dokładny proces weryfikacji tożsamości wyborców za pomocą aplikacji mObywatel, szef KBW podkreślił, że każda siedziba obwodowej komisji wyborczej zostanie wyposażona w kod QR przeznaczony na niedzielne głosowanie.
Wyborca będzie musiał zeskanować kod za pomocą swojego telefonu komórkowego, a następnie na urządzeniu komisji powinny pojawić się dane mDowodu wyborcy; na ich podstawie członkowie komisji będą mogli zweryfikować tożsamość osoby, której dane znajdują się w spisie wyborców. "Gdyby były jakiekolwiek problemy z tą formą weryfikacji w komisji wyborczej, dopuszczalne jest (...) skorzystanie z telefonu komórkowego wyborcy, który może w ten sam sposób - tylko przez swój telefon - zweryfikować dane" - dodał Tkacz.
Szef KBW podkreślił, że jeśli obie metody zawiodą, to ostatnią możliwą formą weryfikacji tożsamości wyborcy jest przedstawienie fizycznego dokumentu ze zdjęciem - może to być paszport, legitymacja studencka, prawo jazdy czy nawet nieważny dowód osobisty, o ile na jego podstawie można potwierdzić tożsamość wyborcy.
Jak oddać ważny głos?
Po weryfikacji tożsamości wyborca otrzyma kartę do głosowania, której odbiór kwitowany jest podpisem w spisie wyborców. Na karcie do głosowania musi być wydruk pieczęci PKW i która powinna być ostemplowana pieczęcią obwodowej komisji z nazwiskami. Na karcie będą nazwiska 13 kandydatów na prezydenta ułożonych w kolejności alfabetycznej. Karty do głosowania będą miały ścięty prawy górny róg - to dla wyborców niewidomych, którzy używają nakładki w alfabecie Braille'a.
Tkacz podkreślił, że kartę do głosowania otrzymuje się tylko jedną, i nie ma możliwości pobrania kolejnej "niezależnie od przyczyn takiego żądania - czy to z powodu omyłkowego wypełnienia karty, czy zniszczenia".
Aby oddać głos ważny należy postawić znak X (dwie przecinające się linie) w kratce przy nazwisku jednego, wybranego kandydata. Zapytany o sytuację gdby znak X został postawiony obok kratki, Tkacz zaznaczył, ze obwodowa komisja ma obowiązek uznać ważność głosu, gdy znak X postawiono w jednej kratce, ale do oceny komisji pozostaje, czy przecięcie linii następuje w kratce, czy poza nią.
Postawienie znaku X przy więcej niż jednym kandydacie spowoduje, że głos zostanie uznany za nieważny, podobnie jak nie wskazanie żadnego kandydata.
13 kandydatów w wyścigu o urząd Prezydenta RP
O urząd prezydenta ubiegać będzie sie 13 kandydatów: Artur Bartoszewicz (ekonomista), Magdalena Biejat (kandydatka Nowej Lewicy), Grzegorz Braun (europoseł), Szymon Hołownia (marszałek Sejmu, kandydat Trzeciej Drogi), Marek Jakubiak (poseł koła Wolni Republikanie), Maciej Maciak (lider Ruchu Dobrobytu i Pokoju), Sławomir Mentzen (kandydat Konfederacji), Karol Nawrocki (prezes IPN, kandydat popierany przez PiS), Joanna Senyszyn (była posłanka SLD, ekonomistka), Krzysztof Stanowski (dziennikarz), Rafał Trzaskowski (prezydent Warszawy i kandydat KO), Marek Woch (kandydat Bezpartyjnych Samorządowców), Adrian Zandberg (poseł, kandydat partii Razem).
W niedzielę wyborczą PKW zaplanowała cztery konferencje: o godz. 9.30, 13.30 (podana zostanie frekwencja z godz.12), 18.30 (frekwencja z godz. 17.00) i o godz. 22.00.