|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Małopolski biznesmen skatował wraz z kolegą swoją żonę. Obaj usłyszeli wyroki

Znany w Małopolsce właściciel salonów optycznych Paweł W. skazany na 8,5 roku więzienia. Jego kolega Mariusz K. usłyszał wyrok 6,5 roku. Obaj muszą też zapłacić 132 tysiące złotych zadośćuczynienia pokrzywdzonej. Taki wyrok zapadł w sądzie w Krakowie. Obaj mężczyźni byli oskarżeni o usiłowanie zabójstwa.

fot: K. Surówka

Sąd Okręgowy w Krakowie zmienił kwalifikację czynu - prokuratura oskarżyła Pawła W. i Mariusza K. o to, że działali z zamiarem ewentualnym pozbawienia życia kobiety, za co groziło im nawet dożywocie.

"Ja uważałem, że oskarżeni dopuścili się usiłowania zabójstwa, sąd przyjął, że dopuścili się pobicia z ciężkim skutkiem dla pokrzywdzonej" - powiedział dziennikarzom prokurator Mariusz Boroń i dodał, że być może rozważy zażalenie od wyroku. W jego ocenie, sprawcy - dokonując pobicia - "co najmniej godzili się z tym, że może dojść do śmierci pokrzywdzonej".

Do zmiany kwalifikacji czynu negatywnie odniósł się także brat pokrzywdzonej kobiety. "Zmiana kwalifikacji prawnej to jest jakaś kpina, nie wyobrażam sobie, żeby to w apelacji się utrzymało. Mówię w imieniu siostry, która nie wytrzymała do końca, nie mogła słuchać tej argumentacji sądu. Ciężko to komentować" - mówił dziennikarzom po ogłoszeniu wyroku. "Jestem przekonany, że gdyby nie interwencja policji, to siostra już by nie żyła" - dodał.

Wyrok nie jest prawomocny.

Prokuratura oskarżyła 43-letniego biznesmena Pawła W. i jego 30-letniego kolegę Mariusza K. o to, że w marcu 2017 r. w Stróży, działając z zamiarem ewentualnym pozbawienia życia kobiety, pobili ją brutalnie; kobieta przeżyła dzięki interwencji policji.

Według oskarżenia sprawcy przewrócili kobietę na podłogę, bili ją pięściami i kopali po głowie i całym ciele. Dodatkowo Mariusz K. - jak napisała prokuratura w akcie oskarżenia - zadawał ofierze ciosy nożem w okolicę głowy i po całym ciele.

W ten sposób sprawcy spowodowali u zaatakowanej kobiety liczne obrażenia, w tym złamanie kręgosłupa szyjnego i ucisk na rdzeń kręgowy, co spowodowało rozwijającą się ostrą niewydolność oddechową i realnie zagroziło jej życiu.

Paweł W. oskarżony także został o podpalenie we wrześniu 2015 r. pojazdów i spowodowanie straty ponad 55 tys. zł oraz sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy, a także o grożenie policjantom i znieważanie ich podczas zatrzymania. Podobne zarzuty za działania w stosunku do policjantów usłyszał Mariusz K.

W śledztwie oskarżeni nie przyznali się do popełnienia zarzucanych czynów, przedstawiając wersje przebiegu zdarzeń odmienne od ustalonej na podstawie całokształtu dowodów zgromadzonych w śledztwie – podawała prokuratura.

Jak poddawała policja, początek zdarzenia rozegrał się w Krakowie, gdzie w jednym z lokali Paweł W. prosił szwagra o załagodzenie konfliktu z żoną, a następnie napadł na niego z kolegą. Kiedy szwagier uciekł, Paweł K. postanowił pojechać do Stróży do żony. Kobieta, zawiadomiona przez brata, wezwała policję.

 

(Marcin Friedrich/PAP/ko)

11%
89%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 6

Zwykly czlowiek

Wtorek, 4 grudnia 2018, 17:26

@Konrad

Jezeli dwoch panow bije kobiete i nie raz a kilka razy ugodzi nozem, to raczej egzekucja. Chwala bogu nieudana. Czy normalny czlowiek napadlby na najgorsza zone z nozem i jeszcze kolega pomaga

Odpowiedz

edi

Wtorek, 4 grudnia 2018, 02:40

dziwne ,że tak ciężko pobita ze złamanym kręgosłupem spokojnie chodzi o własnych siłach ?

Odpowiedz

Pr

Poniedziałek, 3 grudnia 2018, 19:25

Gnoje nie powinny wyjść z pudła!!!

Odpowiedz

Poniedziałek, 3 grudnia 2018, 18:27

@Tom

Oczywiście dokładnie zapoznałeś się z aktami sprawy, przesłuchiwałeś świadków, biegłych i dlatego oceniasz sędzię, prawda? Ile czasu ci to zajęło, bo pewnie kilkaset godzin? Nie? Tak myślałem, bo w tym kraju każdy idiota jest mądrzejszy od lekarza, prawnika, ekonomisty, historyka.

Odpowiedz

Tom

Poniedziałek, 3 grudnia 2018, 17:48

Pani 'sędzia' argumentowała, że mimo, że mieli nóż, to w żadnym momencie nie myśleli o zabójstwie. Brawo dla tej pani. Widocznie siedziała a głowach tych bandytów. I brawo dla kodziarstwa - takich przecież "sędziów" bronią!!!

Odpowiedz

Konrad

Poniedziałek, 3 grudnia 2018, 16:39

Kobita tak bita, że ma złamany kręgosłup, pozostaje 3 miesiące w szpitalu, a sędzia twerdzi, że to nie było usiłowanie zabójstwa. To co to było? Pocałunek? Śmieci? Chore. Jak przystało na sędziego bez zdrowego rozsądku.

Odpowiedz