|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Burza i sprzeczne wersje po słowach krakowskich radnych na temat in vitro. Jak było naprawdę? ZAPIS, DŹWIĘKI, WIDEO

"Dzieci z in vitro są jak truskawki bez smaku" - te słowa od kilku dni rozgrzewają opinię publiczną w Krakowie i całym kraju. Zdaniem internautów te słowa miały paść z ust jednego z krakowskich radnych Prawa i Sprawiedliwości, Józefa Jałochy. Spornych było jeszcze kilka innych cytatów.

Radny Adam Grelecki podczas wypowiedzi. fot: ze strony krakow.pl

Na oskarżenia szybko zareagował na Facebooku inny krakowski radny Prawa i Sprawiedliwości Michał Drewnicki, który w oświadczeniu zarzucił między innymi jednemu z członków partii RAZEM kłamstwo.

 

Swoje oświadczenie wydał też sam radny Adam Grelecki.


 

Zapis dokładnych wypowiedzi z sesji Rady Miasta, które wzbudziły kontrowersje. Sesja odbyła się 11 stycznia. Nagranie wideo można oglądać TUTAJ.

Posłuchaj wystąpienia radnego PiS, Adama Greleckiego (nagranie ze strony krakow.pl)

Adam Grelecki - PiS: "Panie przewodniczący, szanowni radni. W poprzednim wystąpieniu mówiłem o etyce. Skoro posługujemy się cytatami to właśnie chcę przedstawić kilka zdań z cytatów dotyczących tematów, o którym mówimy. Rodzi się 1 na 40. Żeby się urodziło 1 dziecko, 40 musi zginąć. Poza tym departament zdrowia w Anglii podał, że na ponad 3 miliony 800 tysięcy ludzkich embrionów, rodzi się 122 tysiące dzieci. Reszta ginie. Statystyki dają obraz skuteczności zapłodnienia, które wynosi zalewdwie 3,21%. To są fakty, których nie możemy pominąć. Z informacji departamentu zdrowia wynika, że od czasu wejścia w zycie metody sztucznego zapłodnienia poczęto 3 miliony 863 tysiące dzieci. Z tej liczby na świat przyszły 122 tysiące. To właśnie technika przedimplantacyjnego skanowania genetycznego jest winna dramatycznej sytuacji. Chcę jeszcze podać taki przykład. Wyobraźmy sobie, że fabryka samochodów w ciągu 20 lat zbudowała 3 miliony 684 tysiące samochodów, które od razu poszły na śmietnik, a przy tym jeszcze zabiła kilku swoich klientów. Z całą pewnością wypadliby szybko z rynku. Taka jest prawda. W związku z powyższym, z rzetelnych publikacji naukowych, medycznych wynika, że ogromna większość poczynanych procedurą in vitro dzieci ginie przed narodzeniem lub jest przechowywana w zamrażarkach. Doniesienia naukowe wykazują, że nieliczne dzieci urodzone z tej procedury obciążone sa wielokrotnie większym ryzykiem wystąpienia wad wrodzonych. To jest wszystko. Przy okazji ubolewam nad córką pana radnego Krzysztonka, że nie miałaby się z kim bawić, jakby nie sztuczne zapłodnienie. Dziękuję. (Wystąpiene na nagraniu od 7:12:13)

Posłuchaj wypowiedzi radnego Józefa Jałochy (nagranie ze strony krakow.pl)

Józef Jałocha - PiS: "Panie przewodniczący, wysoka Rado, szanowni państwo. 60-letni bagaż doświadczeń życiowych, nie specjalistycznych, nie te wykłady, które słyszałem z kartki przeczytane jak refereat w klasie 8 szkoły podstawowej, ale życie. Moje zasady to szacunek dla życia i szacunek dla śmierci. Pochowałem ileś osób, byłem przy śmierci iluś osób, opiekowałem się osobami z rodziny. Mam szacunek. Dla mnie coś takiego jak in vitro, selekcja, wybieranie to jest wyłączanie życia. Takie jest moje zdanie. Jeżeli chodzi o kwestię finansową, to pytałem się mojego kolegi Adama. Słyszałem o koszcie in vitro: 16 tysięcy, 10 tysięcy, 14 tysięcy. Proszę państwa, ale samochód kosztuje 40 tysięcy. Młode małżeństwo bierze kredyt na zakup mieszkania. Dziecko kosztuje tylko 16 tysięcy. Ja mam pytanie. Czemu ja mam dokładać do tego swoje sumienie, głosować za tym, skoro mogliście państwo stworzyć linie kredytowe niskooprocentowane, program? Przecież są ludzie, którzy mają pieniądze i popierają ten kierunek. Można to było zrobić. To tylko 16 tysięcy. Telewizor kosztuje 20 tysięcy. Są takie. Także ja tego nie rozumiem. Miałem w życiu taką sytuację. Renta, żona po porodzie, 1 milion 150 tysięcy. Syn przedwcześnie urodzony. Nagle słyszę, że muszę zapłacić 10 milionów za jeden zastrzyk. Po 3 miesiącach usłyszałem w telewizji, że ten zastrzyk kosztuje 3 miliony 750 tysięcy. Lekarka chciała 10 milionów. Od tamtej pory straciłem zaufanie. Nie do wszystkich lekarzy, ale do części. Do pana doktora, który powiedział, że to jest bezproblemowe i tak czyste, że nie ma żadnych problemów. Byłem w szpitalu. Miałem głupi zabieg. Musiałem podpisać zgodę, bo być może coś się stanie. Proszę państwa, nie zastanawiacie się nad tym, co się stanie za 20 lat. Jakie będą dzieci tych dzieci? My już się zaczęliśmy bawić w genetykę. Mamy marchewki i truskawki bez smaku. Marchewki pięknie wyglądają. To jest związane z genetyką. Chciałem tylko pokazać, że coś takiego może się stać. Nie wiem czy to dziecko poczęte z in vitro będzie płodne. To jest problem. Ja czytałem trochę i nie ma nigdzie napisane, że jest 100% pewność ("Jest" - głos z sali). Jeden, dwa, ale tam było 6 milionów. Jest pytanie, ile procent tej populacji będzie ludzi zdrowych. To nie jest takie proste. Nie jestem przeciwko, żeby ci rodzice się starali, ale nie chcę dokładać własnego sumienia do tego. Dziękuję. (Wystąpienie na nagraniu od 7:30:03)

Posłuchaj wystąpienia Małgorzaty Woźniak (nagranie ze strony krakow.pl)

Małgorzata Woźniak - osoba spoza Rady Miasta: "Dobry wieczór. Ja chciałam tylko jedną rzecz powiedzieć. Faktycznie proszę zobaczyć jakie osoby podjeżdżają pod te placówki in vitro wypasionymi samochodami. Jak te osoby stać na taki samochód, domy i tak dalej, pracują, to niech zaciągną kredyt i finansują to z własnej kieszeni. Po drugie ja mam operację wyznaczoną chyba w 2012 roku i co chwilę dostaję informację ze szpitala, że moja operacja jest przedłużona do 2020 roku. Na dzień dzisiejszy mam czekać 6 lat, żeby mieć razem 2 operacje. We wrześniu dano mi na dwie operacje na raz na wrzesień 2020 roku. Do endokrynologa od ubiegłego roku od września czekam do 17 sierpnia 2017 roku, żeby się do endokrynologa dostać. Musiałam oczywiście z własnej kieszeni wyłożyć pieniądze, żeby do lekarza się dostać i prywatnie się leczyć. Do kardiologa terminy są takie, że w głowie się nie mieści, do ortopedy na kwiecień 2018 roku. Jeżeli pan prezydent miasta Krakowa pan Majchrowski nie ma na co dać pieniędzy, to niech dofinansuje służbę zdrowia, żeby skrócić te kolejki, a nie kosztem naszego społeczeństwa, nas ludzi pracy... 43 lata przepracowałam w księgowości, różne choroby mam. Żeby się leczyć, muszę iść do lekarza. Tu akurat pani bioetyk nie ma. ("Jest" - głos z sali). Jest pani bioetyk? Kto zatwierdzał proszę panią pigułkę dzień po dniu? Kto zatwierdzał pigułki antykoncepcyjne? Dzień po - niech będzie. Nie zażywałam, więc nie wiem. Czytałam na ten temat. To niszczące organizm kobiety lekarstwa, które mają spędzać płód. Tu wszystko robicie, żeby kobietę pozbawić płodności, a tu nagle wyciągacie pieniądze z naszych podatków, żeby je znowu zapładniać. My się na to nie zgadzamy - my społeczeństwo polskie i ci ludzie, którzy są tam na górze. My nie życzymy sobie, żeby z naszych pieniędzy były pieniądze płacone właśnie tym osobom. Jak chcą, to niech biorą kredyty. Ja też musiałam wziąć kredyt, żeby iść do lekarza. Żeby się leczyć, muszę się kredytować, żeby ratować swoje zdrowie. Mam jeszcze dla kogo żyć. Uważam, że niestety jest ta metoda naprotechnologii. Znam jedną rodzinę - nie mam dużo znajomości, dlatego nie znam więcej osób - ale znam jedną rodzinę, która skorzystała z naprotechnologii. Kobieta leczyła się 10 lat i potrafili jej pomóc. Dlaczego naprotechnologii nie dofinansować, tylko mordowanie niewinnych dzieci, kosztem kilku niedorozwiniętych dzieci, które się z tego urodzą? Ja przepraszam. In vitro to profanacja człowieczeństwa. Nic innego. Kto za in vitro rękę przyłoży to niestety, ale nie z naszych podatków. Płaćcie sobie z własnych kieszeni. Nie dotujcie szpitali prywatnych kosztem naszych. Całe życie wyciągacie od społeczeństwa pieniądze i swoje prywatne kliniki sobie fundujecie. Dziękuję bardzo. Powiedziałam, co wiedziałam i bardzo proszę państwo - nie głosujcie za in vitro, głosujcie przeciw dofinansowaniu. Uuuuuu". (Wystąpienie na nagraniu od 7:45:55)

 


Przypomnijmy, krakowscy radni nie przyjęli uchwały w sprawie finansowania zabiegów in vitro z budżetu miasta. Za przyjęciem dokumentu głosowało 19 radnych, przeciwko opowiedziało się 21 osób, w tym głównie członkowie klubu PiS. Głosowanie było imienne. Każdy z radnych wstawał i oficjalnie prezentował swoje stanowisko. „Jest mi wstyd” - powiedziała po głosowaniu Małgorzata Jantos z Nowoczesnej, autorka tego projektu. Tuż po głosowaniu radni Platformy zgłosili votum separatum. Dyskusja na temat finansowania in vitro z budżetu Krakowa trwała kilka godzin, wzięło w niej udział kilkudziesięciu radnych. WIĘCEJ

 

 

 

 

 

 

(krakow.pl/rk/PAP/Dominika Panek/ko)

89%
11%