|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
12 630 62 06 (reklama)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
reklama@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Urodziny Hutnika. 70 lat sportu w Nowej Hucie SŁUCHAJ

21 marca 1950 w Nowej Hucie powstał klub, który do dziś dumnie zajmuje miejsce na mapie Polskiego sportu. Hutnik Kraków obchodzi 70. urodziny - choć świętowanie miało przebiegać nieco inaczej.

Z Jerzym Kowalikiem rozmawiał Grzegorz Bernasik

Fot. Hutnik Kraków

Wybitni wychowankowie, na czele Markiem Koźmińskim, Janem Karasiem, czy biegającymi po boiskach do dziś Michałem Pazdanem i Marcinem Wasilewskim. Siedem sezonów w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. W tym ten najbardziej pamiętny - sezon 1995/96, gdy Hutnik zdobył brązowy medal Mistrzostw Polski i uzyskał w ten sposób przepustkę do Pucharu UEFA. 

W cieniu tych osiągnięć – praca z młodzieżą, która od lat jest wizytówką Hutnika. I to nie tylko na piłkarskich boiskach. W Hutniku sport nie ogranicza się bowiem tylko do piłki nożnej. Siedem ostatnich dekad to aż 18 sekcji, które niejednokrotnie przynosiły medale igrzysk olimpijskich, mistrzostw świata i Europy. Wszystko to sprawia, że dzisiejszy jubilat to klub wyjątkowy nie tylko na mapie Krakowa, ale całej Polski.

Najtrudniejszy moment w ostatnich latach przypadł na rok 2010. Sportowa Spółka Akcyjna zadłużyła się wówczas i zmuszona był ogłosić upadłość. Wkrótce potem powstało jednak Stowarzyszenie Nowy Hutnik 2010 zarządzane przez kibiców z Nowej Huty, które na celu miało kontynuowanie wieloletnich tradycji. Mimo to 60-lecie klubu zostało godnie uświetnione, między innymi meczem z niemieckim 1. FC Magdeburg. 

Teraz, przy zupełnie innych i niemożliwych do przewidzenia okolicznościach, Hutnik swoje „urodzinowe” plany musiał zweryfikować. Epidemia koronawirusa zmusiła organizatorów do odłożenia w czasie uroczystej gali z okazji jubileuszu. Zastój w rozgrywkach i stan epidemii to z kolei dla Hutnika duże straty finansowe, związane choćby z odwoływaniem imprez czy kryzysem działalności sponsorów.

Przy całym tym organizacyjno-zdrowotnym zamieszaniu i chaosie, Hutnik 70-lecie może jednak w kwestiach sportowych uczcić w najlepszy z możliwych sposobów. Po 19 kolejkach trzecioligowych zmagań zespół z Nowej Huty przewodzi tabeli i na ten moment, choć za plecami jest bardzo gorąco, jest najbliżej awansu. A przecież w grę wchodzi scenariusz, na który pewnie akurat w Hutniku nikt szczególnie mocno by nie narzekał: gdyby sytuacja w Polsce nie pozwoliła na rozegranie dalszej części sezonu, wiążąca będzie tabela po ostatniej pełnej rozegranej kolejce. A w niej przed Hutnikiem nie ma nikogo.

Choć życzyć awansu w takiej formie nie wypada, z pewnością powrót na szczebel centralny byłby dla Hutnika wielkim wydarzeniem. Należy więc liczyć na to, że sezon uda się rozegrać do końca, a na boisku piłkarze z Nowej Huty udowodnią, że awans po prostu im się należy. Tak, by kolejne jubileusze obchodzić w jeszcze bardziej sprzyjających okolicznościach.

AD

100%
0%