|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
12 630 62 06 (reklama)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
reklama@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Józefa Szczurek-Żelazko: "Pielęgniarki powinny zarabiać godziwie i odpowiednio do kwalifikacji"

- To problem, który nawarstwia się od wielu lat - tak o kłopotach służby zdrowia mówiła na antenie Radia Kraków wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko. Podczas spotkania z mieszkańcami Olkusza wicepremier Beata Szydło przekonywała, że służba zdrowia wymaga zmian systemowych, zwiększenie nakładów na opiekę zdrowotną nie wystarczy. Wicepremier Szydło przypomniała, od 2024 rząd będzie przeznaczał na służbę zdrowia sześć procent PKB rocznie. "Zwiększamy ilość miejsc na uczelniach kształcących pielęgniarki, już teraz do służby zdrowia co roku trafia o tysiąc pielęgniarek więcej" - mówiła wiceminister Szczurek-Żelazko w porannej rozmowie Radia Kraków. Jak zapowiedziała, od 2021 roku pielęgniarki mają zarabiać ponad pięć tysięcy złotych brutto. Do tego dojdą dodatki. Już we wrześniu tego roku mają one wynieść 1600 złotych.

Posłuchaj porannej rozmowy w Radiu Kraków

fot: RK

Zapis rozmowy Mariusza Bartkowicza z wiceminister zdrowia, Józefą Szczurek-Żelazko.

 

Spór o aborcję wraca do Sejmu. O 16.00 projektem „zatrzymaj aborcję” zajmie się sejmowa komisja rodziny i polityki społecznej. Przed Sejmem i w całej Polsce będą protesty osób, które nie godzą się na zaostrzanie prawa antyaborcyjnego. Przesłanka eugeniczna powinna zostać usunięta z ustawy?

- Problem aborcji jest trudny dla nas wszystkich. Kompromis wynegocjowany wiele lat emu był możliwy do przyjęcia przez wszystkie strony, ale nie satysfakcjonował nikogo. Zwolennicy aborcji będą protestować. Osoby, które opowiadają się za życiem, ochroną życia, oczekują zakazu. To trudne. Aborcja obecnie może być dokonywana z przyczyn eugenicznych. Jeśli u płodu zdiagnozowano letalną wadę…

 

Na to się część osób nie zgadza.

-Tak. Część osób się nie zgadza. To projekt poselski. Każdy będzie mógł zagłosować w zgodzie ze swoim sumieniem. To kwestia światopoglądowa.

 

Wicepremier Beata Szydło na spotkaniach z mieszkańcami Małopolski mówiła między innymi o sytuacji w służbie zdrowia. Beata Szydło przypomniała, że średnia wieku pielęgniarek to już teraz ponad 55 lat. Jak można w najbliższym czasie ten problem przynajmniej częściowo rozwiązać?

- Faktycznie średnia wieku pielęgniarek jest wysoka. To ogólny problem w medycynie, który nawarstwia się od lat. W końcówce lat 90. była restrukturyzacja i zwalniano najmłodszych pracowników. Efekty mamy dzisiaj. Nie było działań naprawczych. Od 2 lat są konkretnie działania. Zwiększamy ilość miejsc na uczelniach kształcących pielęgniarki. Odbijamy się od dna. Do systemu rocznie trafia o 1000 pielęgniarek więcej niż wcześniej. Najgorszy okres za nami. To niesie za sobą zwiększenie budżetowania dotacji. Są zabezpieczone środki w budżecie państwa na ten rok, na zwiększenie ilości miejsc. Wspieramy lokalne inicjatywy w kierunku tworzenia nowych wydziałów pielęgniarskich. Są programy unijne, które to wspierają. Mamy środki z programu operacyjnego – 300 milionów na uczelnie medyczne, które mają uatrakcyjnić kształcenie pielęgniarek przez stypendia. Proponujemy 800 złotych dla każdej studentki wydziałów pielęgniarstwa. Potem będzie 1000 złotych miesięcznie dla absolwentki, która zechce pracować w polskim, publicznym systemie przez co najmniej 2 lata.

 

Państwo w ministerstwie zastanawiają się, czy tę sytuację mogłaby rozwiązać polityka sprzyjająca łatwiejszemu zatrudnianiu wykwalifikowanych osób z zagranicy?

- Mamy wystandaryzowany program kształcenia, regulowany aktami Unii.

 

Czyli pielęgniarka z Ukrainy musi się dokształcić?

- Tak. Musi przejść proces dokształcania. Porównaliśmy metody kształcenia, one są różne. Są też przepisy. Pielęgniarka z zagranicy musi mieć pobyt stały. To ogranicza wejście tych osób do naszego systemu. Prace jednak są. Unia była otwarta na pracowników z Polski, my będziemy otwarci na innych pracowników.

 

Pani zdanie porada pielęgniarska, czyli zwiększenie kompetencji pielęgniarek i odciążenie w prostszych czynnościach lekarzy, równocześnie będzie skutkować zwiększaniem wynagrodzeń pielęgniarek? Przedstawicielki pielęgniarek mówią, że nie mają nic przeciwko, żeby zwiększyć zakres ich kompetencji, ale pytanie o wynagrodzenie się pojawi.

- Generalnie w ministerstwie pracujemy nad analizą kompetencji w poszczególnych zawodach medycznych. Chcemy odciążyć te tradycyjne zawody. Analizujemy stopień przygotowania poszczególnych pracowników do wykonywania różnych czynności. Część czynności lekarza można delegować na pielęgniarkę. Stąd pomysł porady pielęgniarskiej. To będzie finansowane z NFZ.

 

Czyli z NFZ będą na to pieniądze?

- Tak. Zostanie ta porada wyceniona. Są już czynności wykonane podczas porady. To badanie fizykalne, wypisanie recepty, ordynowanie leków i kontynuacja leczenia. To też może być skierowanie na badania. Pielęgniarek jest mało, nie wszystko muszą robić. Proces kształcenia pielęgniarek się zmienił. One mają potężną wiedzę, wielkie doświadczenie. Podstawowe czynności pielęgniarskie – ścielenie łóżek, mycie pacjenta, towarzyszenie w drodze na badania - może wykonywać opiekun medyczny, których kształcimy w Polsce. Oni nie byli wykorzystywani. Ta migracja kompetencji będzie sprzyjała poprawie jakości opieki i poprawi finansowanie pielęgniarek.

 

Pielęgniarki mają wysokie kompetencje, dokształcają się, ale zarabiają, jak zarabiają. W Gazecie Krakowskiej czytamy listę wynagrodzeń ludzi zawodów medycznych w Małopolsce. Czołówka listy to 24 tysiące złotych miesięcznie. Tyle zarabia ordynator jednego z oddziałów w zakopiańskim szpitalu. Pod koniec listy jest pielęgniarka z 33-letnim stażem w prywatnej przychodni sądeckiej, która zarabia 3100 złotych. Ile powinna zarabiać pielęgniarka z takim doświadczeniem?

- Godziwie i odpowiednio do kwalifikacji. Większość pielęgniarek ma wyższe wykształcenie. To powinno być zauważone. Stąd ustawa o minimalnym wynagrodzeniu. Parlament to przyjął. Na mocy tej ustawy, do 2021 roku pielęgniarka z wyższym wykształceniem magisterskim, ze specjalizacją, będzie miała minimalne uposażenie zasadnicze na poziomie 5100 złotych.

 

To kwota brutto?

- Tak, ale do tego musimy pamiętać, że pielęgniarki zatrudnione w szpitalach mają zagwarantowane dodatki za godziny nocne i świąteczne, inne niż w kodeksie pracy. Tu jest 65% więcej za pracę w nocy i 45% za niedziele i święta. Do tego jest dodatek za wysługę lat. Od 2015 roku pielęgniarki otrzymują dodatek 4x400, który od 1 sierpnia tego roku będzie w kolejnej transzy. Już we wrześniu pielęgniarka dostanie ekstra 1600 złotych. To środki z NFZ.

 

Początek roku upływał pod znakiem protestu rezydentów. Jesień to będzie czas protestu fizjoterapeutów, diagnostów i ratowników? Ten personel medyczny narzeka, że nie jest dobrze wynagradzany.

- Prawdą jest, że pracownicy ochrony zdrowia przez wiele lat byli zaniedbywani. To odbijało się na wynagrodzeniach pracowników. Oszczędzaliśmy na ilości pracowników i ich wynagrodzeniu. Stąd taka sytuacja. Prace są podejmowane. Jesteśmy w dialogu z pracownikami. Trwają negocjacje z Ogólnopolskim Związkiem Zawodowym Pielęgniarek i Położnych. Spotkaliśmy się w ubiegłym tygodniu. Rozmawiamy z ratownikami medycznymi.

 

Przedstawiciele Porozumienia Zawodów Medycznych mówią, że ten dialog jest utrudniony, korespondencja kierowana o ministerstwa pozostaje bez odpowiedzi. Zbyt wielu jest tych partnerów do dyskusji?

- Jest to utrudnienie dla ministra. Staramy się rozmawiać z organizacjami reprezentatywnymi. Jest też Rada Dialogu Społecznego. To ciało jest odpowiednie do prowadzenia dialogu społecznego z grupami zawodowymi. Ustawa określa kto może brać udział w negocjacjach. My rozmawiamy. Minister Szumowski co tydzień się z grupami spotyka. Zarzut braku kontaktu jest trudny do zrozumienia.

 

Zapytam jeszcze o leczenie bólu. Mają być wdrożone przez Ministerstwo Zdrowia zalecenia dotyczące leczenia bólu w karetkach. To rodzaj dobrych praktyk. Kiedy pacjent będzie miał pewność, że cala dostępna gama środków przeciwbólowych będzie mu aplikowana? Teraz nie jest z tym dobrze.

- Kluczowym słowem jest pewność. Na gruncie aktualnych przepisów…

 

Mamy prawo domagać się uśmierzenia bólu?

- Tak. Każdy członek zespołu ratownictwa ma możliwość podania leków przeciwbólowych. Takie rozporządzenie jest od 2016 roku. Nie zostało to wykorzystane w ratownictwie. Dlatego teraz są standardy postępowania przeciwbólowego, żeby w krótki sposób przedstawić algorytm postępowania pracownika medycznego, gdy ma do czynienia z pacjentem, który cierpi bardzo mocno.

 

On się ma znaleźć w każdej karetce. Kiedy?

- To kwestia miesiąca, dwóch. Będzie to w formie dobrej praktyki.

7%
93%