Zarząd Transportu Publicznego został powołany w 2018 roku. Odpowiada za organizację i nadzór nad transportem zbiorowym w Krakowie oraz w gminach ościennych, które podpisały z miastem stosowne porozumienia.
-
oraz nadzór nad przewoźnikami i realizacją przewozów,
-
budowa i utrzymanie wybranych elementów infrastruktury pasażerskiej – m.in. wiat i słupków przystankowych wraz z ich wyposażeniem,
-
utrzymanie i rozwój systemu roweru miejskiego oraz nadzór nad funkcjonowaniem hulajnóg elektrycznych,
-
zarządzanie Systemem Informacji Miejskiej, w tym tabliczkami adresowymi i drogowskazami,
-
zarządzanie parkingami typu Park and Ride.
Łukasz Franek odpowiadał za sprawy transportu w Krakowie od niemal dziesięciu lat. Od lutego 2016 roku pracował w Zarządzie Infrastruktury Komunalnej i Transportu. Wkrótce powierzono mu jedno z największych wyzwań logistycznych ostatnich lat – organizację transportu podczas Światowych Dni Młodzieży w 2016 roku, gdy krakowska komunikacja musiała obsłużyć setki tysięcy dodatkowych pasażerów dziennie.
Dyrektorem Zarządu Transportu Publicznego został w 201
Do głównych zadań ZTP należą:
planowanie rozkładów jazdy, uruchamianie nowych linii autobusowych i tramwajowych
9 roku. W czasie jego kadencji w Krakowie pojawił się drugi – obok MPK – przewoźnik, firma Mobilis. Komunikacja miejska przeszła istotne zmiany. Jacek Mosakowski z Platformy Komunikacyjnej Krakowa podkreśla, że to właśnie za czasów dyrektora Franka zwiększono częstotliwość kursowania tramwajów, wprowadzono agloekspresy – szybkie połączenia autobusowe do gmin ościennych – oraz uruchomiono linie do rejonów wcześniej pozbawionych regularnej komunikacji.
Jednocześnie przy każdej negatywnej decyzji, dotyczącej choćby ograniczania kursów, to właśnie Łukasz Franek najczęściej stawał się w oczach mieszkańców głównym odpowiedzialnym.
W ostatnich latach Zarząd Transportu Publicznego odegrał istotną rolę we wprowadzaniu Strefy Czystego Transportu. Łukasz Franek był jednym z autorów jej założeń – zarówno w poprzedniej kadencji, jak i w obecnej wersji uchwały. To on w dużej mierze stał się twarzą projektu i obiektem krytyki jego przeciwników. Pojawiały się określenia takie jak „strefa czystego absurdu” oraz zarzuty ignorowania głosu mieszkańców i odrzucania uwag do projektu.
Zwraca uwagę fakt, że do dymisji doszło półtora miesiąca po wejściu w życie nowych przepisów. W przestrzeni publicznej – od prawa do lewa – pojawiają się komentarze, że decyzja może mieć związek z trwającą zbiórką podpisów pod wnioskiem o referendum. Strefa Czystego Transportu jest jednym z głównych zarzutów wobec prezydenta Aleksandra Miszalskiego, podnoszonych przez organizatorów akcji. Komitet referendalny deklaruje, że zebrał już ponad 40 tysięcy podpisów, a do złożenia wniosku potrzeba około 60 tysięcy ważnych.
Dymisja Łukasza Franka wywołała szerokie reakcje. Część komentatorów ocenia, że prezydent próbuje w ten sposób ratować swój wizerunek i znalazł kozła ofiarnego. Z decyzji zadowoleni są m.in. niektórzy radni Koalicji Obywatelskiej oraz Konfederacji. „Dobra wiadomość, natomiast trzeba podkreślić, że to o dwa projekty strefy czystego transportu za późno. Wizjoner Łukasz Franek powinien stracić swoje stanowisko już w 2022 r., kiedy objął strefą czystego transportu cały Kraków bez możliwości dojazdu do szpitali” – napisał na portalu X Piotr Bartosz z Ruchu Narodowego.
Krytycznie decyzję oceniają m.in. działacze Platformy Komunikacyjnej Krakowa. Ich zdaniem był to „jedyny dyrektor, który nadawał się do swojej roli”. Dymisję skomentował także Andrzej Guła z Krakowskiego Alarmu Smogowego. „Pali się grunt pod nogami. Kontekst jest tu ewidentny – groźba referendum w Krakowie. Ja dyrektorowi Frankowi chciałem podziękować, bo dużo dobrego zrobił dla transportu publicznego w Krakowie i zmniejszenia zanieczyszczeń samochodowych” – napisał w mediach społecznościowych.
Prezydent Aleksander Miszalski – poza krótkim wpisem w mediach społecznościowych – nie przedstawił dotąd szczegółowych powodów odwołania dyrektora ZTP. Zapowiedział, że odniesie się do sprawy w czwartek, 12 lutego.