Decyzja nie jest trudna, jeśli biorcą ma być dziecko. Trzy matki - dawczynie fragmentów organów - założyły fundację, by pokazać jak łatwo zostać dawcą. Chcą poprzez swoje działania pokazać, że po przeszczepie można żyć normalnie. Dlatego jutro w Wiśle będą biec po nowe życie. A dzisiaj w programie "Przed hejnałem", jedna z nich opowiedziała o zmaganiach matki, dawcy, kobiety.
Gośćmi programu byli:
Aleksandra Urbaniak – dawca fragmentu wątroby dla syna;
Irena Milaniak – regionalny koordynator pobierania i przeszczepiania komórek, tkanek i narządów z Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji Poltransplant;
Prof. dr hab. med. Jerzy Sadowski - kierownik Oddziału Klinicznego Chirurgii Serca, Naczyń i Transplantologii w Krakowskim Szpitalu Specjalistycznym im. Jana Pawła II
W ubiegłym roku w Polsce wykonano 1531 przeszczepów narządów. W Małopolsce przeszczepiono 68 nerek i 8 serc. W tym roku na terenie Polski odnotowano już 192 przeszczepy. Te liczby wciąż są niewielkie, bo dawców nadal brakuje.
Już jutro w Wiśle organizowany jest bieg po nowe życie. To projekt społeczny na rzecz promocji działań prozdrowotnych, edukacji w zakresie transplantacji narządów oraz aktywizacji społeczeństwa do świadomego oddawania narządów do przeszczepu i przeszczepu rodzinnego. Od czterech lat w Wiśle goszczą gwiazdy ekranu, dziennikarze i sportowcy oraz osoby po transplantacji, którzy wspólnie biegną.