Radio Kraków
  • A
  • A
  • A
share

Ulica Stolarska

Ulica STARA. "A jak bardzo?" - zapytasz dociekliwy Słuchaczu. Wprost okropnie.

fot.K.Myślik

Jest z pewnością starsza od chrześcijaństwa w Krakowie, jakkolwiek - co Państwo wiedzą - chrześcijaństwo w Krakowie starsze jest od chrztu Polski, bo Kraków znajdował się wówczas w strefie wpływów czeskich. Jest ul. Stolarska reliktem traktu ruskiego, czyli prowadzącego na Ruś. Kijowską. W l.60. XIX w. na miejscu spalonej w wielkim pożarze (1850) apteki dominikańskiej wystawili ojcowie-dobrodzieje kramy, by pobierać intraty z wynajmu.  Kramy stanowią dziś o klimacie tej ulicy. W ostatnich dekadach XX w. kramy stały się poczekalnią rodaków oczekujących na wyśnione amerykańskie, francuskie i niemieckie wizy wjazdowe. I jeśli wielu rodaków nadal będzie marzyć o "polexit", to kto wie - może znów spotkamy się na Stolarskiej?

fot.K.Myślik

Oto i najsławniejsza krakowska poczekalnia wizowa. Na szczęście polskiej młodzieży kramy kojarzą się już z innymi funkcjami.
Daszek podpierają słupki - najstarsze w Krakowie swojej epoki, bo zaprojektowane w r. 1857. Są rysunki. Datowane. Warto spojrzeć.

 

fot.K.Myślik

Oto i furta klasztorna a nad nią kaplica Zbaraskich i dłuuuga nawa, odbudowana po sławnym pożarze.

 

fot.K.Myślik

Na końcu łuku starej naszej ulicy, po stronie prawej, widzimy kamienicę zwaną niegdyś "Turcyą" - a po lewej budynek Arcybractwa Miłosierdzia, które stało się czarnym bohaterem gorszących sporów między krakowską kurią metropolitalną a osobami podającymi się za kontynuatorów tradycji (i rzecz jasna schedy) arcybractwa. A to niemała scheda. Nie-nie.

Konrad Myślik/kp

 

Wyślij opinię na temat artykułu

Kontakt

Sekretariat Zarządu

12 630 61 01

Wyślij wiadomość

Dodaj pliki

Wyślij opinię