- Donald Trump proponuje plan pokojowy dla Ukrainy, który zakłada m.in. uznanie aneksji Krymu i rezygnację z członkostwa w NATO. Ukraina nie może zaakceptować takich warunków, bo oznaczałyby legalizację rosyjskiej okupacji.
- Prof. Dariusz Kozerawski krytykuje plan jako de facto „deal” z Rosją, realizowany kosztem suwerenności Ukrainy.
- USA mogą ograniczyć zaangażowanie w Europie – pojawia się groźba osłabienia NATO. Europa nie jest obecnie przygotowana na samodzielne zapewnienie sobie bezpieczeństwa militarnego.
- Rosja w ciągu 5–8 lat może odzyskać zdolność do potencjalnej agresji na kraje NATO. Polska i inne państwa wschodniej flanki muszą przyspieszyć modernizację armii.
- Kluczowe staje się uniezależnienie od USA w takich obszarach jak systemy łączności czy logistyka.
- A
- A
- A
Ukraina pod presją USA? Ekspert: "To szantaż, nie plan pokojowy"
Profesor Dariusz Kozerawski z Uniwersytetu Jagiellońskiego ostro krytykuje propozycję Donalda Trumpa dotyczącą zakończenia wojny w Ukrainie. Jego zdaniem to nie plan pokojowy, a transakcja zawarta z Rosją kosztem suwerenności Ukrainy i bezpieczeństwa Europy. Ostrzega także przed możliwym wycofaniem się USA z Europy i wskazuje, że Polska musi błyskawicznie nadrobić zaległości w obronności.
"Deal" z Rosją, realizowany kosztem suwerenności Ukrainy
Prof. Dariusz Kozerawski w rozmowie z Rafałem Nowakiem - Bończą skrytykował plan pokojowy dla Ukrainy. Propozycję Stanów Zjednoczonych określił jako "deal" z Rosją, realizowany kosztem suwerenności Ukrainy. Plan zakłada m.in. uznanie przez Ukrainę aneksji Krymu przez Rosję, zamrożenie obecnej linii frontu i rezygnację z aspiracji NATO.
Profesor Kozerawski nazwał tę propozycję transakcją między Trumpem a Putinem, w której Ukraina miałaby być "walutą" – rezygnując z części swojej suwerenności i bezpieczeństwa w zamian za deklaratywny "pokój".
Wiele punktów to są elementy, o które zabiegała Federacja Rosyjska i nie do przyjęcia dla Ukrainy, ponieważ Ukraina nie może zgodzić się na usankcjonowanie prawne inkorporacji, czyli de facto zajęcia części suwerennych terytoriów Ukrainy, tutaj Krym, 2014 rok marzec i wszystkich innych terytoriów, które teraz Federacja Rosyjska okupuje
- mówił ekspert.
Trump obiecywał szybkie zakończenie wojny
Profesor podkreśla, że propozycja Trumpa wpisuje się w jego kampanijną retorykę o szybkim zakończeniu wojny, ale ignoruje złożoność geopolityczną i realia bezpieczeństwa międzynarodowego:
Trump obiecywał, że w kilka dni, w bardzo krótkim czasie załatwi kwestię konfliktu w Ukrainie i konfliktu w Strefie Gazy i to się miało stać natychmiast, szybko, tylko dlatego, że Trump by tego chciał. Widzimy, że tak zwane rozmowy pokojowe, bo one z pokojem mają niewiele wspólnego, bardzo się przeciągają, że to nie dzieje się po myśli Trumpa.
Jak podkreślił ekspert, w interesie Europy nie leży zgoda na nietrwały pokój, bo Federacja Rosyjska jest nieobliczalnym graczem strategicznym. W interesie Europy, a szczególnie Ukrainy nie leży przyjęcie warunków Trumpa.
Bez USA Europa nie da sobie rady. Ekspert: "To nasze zaniechania"
W rozmowie poruszono również potencjalne konsekwencje dla Europy, jeśli USA wycofają się z aktywnego wspierania Ukrainy lub zredefiniują swoją obecność militarną w Europie.
Profesor zwraca uwagę na głęboki brak samowystarczalności militarnej państw europejskich bez wsparcia USA oraz potrzebę intensyfikacji inwestycji w obronność i odbudowy zdolności bojowych.
Mamy obecnie około 84 tysiące żołnierzy amerykańskich w Europie, z czego tylko 25 tysięcy na wschodniej flance sojuszu. W Polsce to jest 10 tysięcy, czyli powiedzmy, że jakieś 40% tych sił. Poważniejszym problemem Europy jest to, że jako państwa europejskie sojuszu, bez Amerykanów, nie jesteśmy w stanie skutecznie sojuszem dowodzić, nie jesteśmy w stanie prowadzić operacji bojowych na terytorium Europy bez wsparcia amerykańskiego
- przekonuje profesor Kozerawski. Dodaje, że to grzechy zaniechań sprzed 20-25 lat. W interesie Europy jest aby, jeśli nawet Amerykanie będą się stopniowo wycofywać, to się musi dziać na zasadach zgodnych z postanowieniami traktatu.
Nie może się to stać z dnia na dzień, że Europa sama przejmie pełną odpowiedzialność za swoje bezpieczeństwo. Europa w ciągu kilku najbliższych lat musi się do tego solidnie przygotować. Musi nadrobić te wszystkie braki, zaniechania sprzed ponad dwóch dekad.
"Rosja szykuje się na NATO. Mamy 5–8 lat"
W kontekście możliwego ataku Rosji na państwa NATO, profesor ostrzega, że Rosja może w perspektywie 5–8 lat uzyskać zdolność do testowania granic Sojuszu, zwłaszcza na wschodniej flance – np. w krajach bałtyckich lub w rejonie przesmyku suwalskiego.
Dlatego – jak podkreśla – Europa musi jak najszybciej dołączyć do "peletonu" w wyścigu zbrojeń, bo obecnie pozostaje w tyle.
Płk rez. prof. zw. dr hab. Dariusz Kozerawski – pracownik Katedry Bezpieczeństwa Narodowego (Instytut Nauk Politycznych i Stosunków Międzynarodowych, Wydział Studiów Międzynarodowych i Politycznych) Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Pułkownik rezerwy Wojska Polskiego, były rektor-komendant Akademii Obrony Narodowej, kierownik Katedry Strategii i Geostrategii, Zakładu Rozpoznania Wojskowego i WRE, członek Bractwa Weteranów w Polsce oraz Stowarzyszenia Kombatantów Misji Pokojowych ONZ. Prowadził seminaria i wykłady z zakresu strategii i bezpieczeństwa w Parlamencie Europejskim, Sztabie Wojskowym UE, NATO Defense College w Rzymie oraz Baltic Defense College w Tartu.
Uczestniczył w operacjach międzynarodowych, prowadził badania w strefach działań wojennych i stabilizacyjnych w: Bośni i Hercegowinie, Kosowie, Iraku, Afganistanie, Mołdawii, Jordanii, Armenii. Kierował szkoleniami NATO w Bagdadzie i Kijowie. Badacz/ekspert zajmujący się bezpieczeństwem międzynarodowym, narodowym, strategią bezpieczeństwa, edukacją dla bezpieczeństwa oraz studiami nad konfliktami zbrojnymi. Współpracuje z Kwaterą Główną NATO oraz RAND Corporation.
Komentarze (2)
Najnowsze
-
22:05
Polska bez kompleksów? Jak zmienia się obraz kraju i Polaków
-
21:53
Jakub Krzyżanowski z nowym kontraktem. Filar defensywy na dłużej w Wiśle Kraków
-
20:37
Tarnów gra w „Nocach i dniach”. Filmowa scenografia może zostać w mieście na dłużej
-
18:51
Premier wsparł w Krakowie Piątkowską. "Być ambitnym prezydentem ambitnego miasta to robota dla herosa"
-
18:33
Tato skończył "Ironmana", więc chcę i ja...
-
18:19
Kiedy sprawca przestaje być człowiekiem, a zaczyna być narodowością? Karol Wilczyński o ataku w Jarosławiu
-
17:31
Daria Gosek-Popiołek rozpoczyna finisz kampanii. Wsparli ją czołowi politycy Lewicy
-
16:56
Nie będzie na razie bloku przy Rynku Dębnickim. Sprawa wraca do prezydenta Krakowa
-
16:39
XV Zakopiańskie Prezentacje Artystyczne "Pępek świata" Teatru Witkacego
-
16:12
Zakopane popiera „prawo śniegu”, ale chce większej ochrony właścicieli gruntów
-
15:05
Tramwaj do Mistrzejowic wreszcie rusza. Pierwsze kursy już w sobotę
-
14:56
Coraz trudniejszy dostęp do fizjoterapii. "Dzieci są późno diagnozowane"
-
14:48
Cztery dzielnice zamiast 18. Sławomir Pietrzyk proponuje nowy podział Krakowa
-
14:36
Skład Intercity wykoleił się w Prokocimiu. Na miejscu pracują służby
-
14:26
Sympatyczne tylko z wyglądu. Fotopułapka nagrała jenoty w Beskidzie Sądeckim
-
14:14
Tragiczny pożar w Zakopanem. W spalonej przyczepie kempingowej znaleziono ciało
-
14:07
Wypadek na DK28. Dwie osoby ranne, tworzą się korki
-
14:01
Z Krakowa wyjechała z płaczem, a potem zdobyła dwa Noble. Skłodowska i zapomniana historia UJ
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 15 - Medycyna w mundurze
-
15:05
Jedna skóra, kilka chorób? Dlaczego zmiany skórne nie zawsze mają jedną przyczynę