Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

O Kantorze bez postumentów

Twórczość Tadeusza Kantora i współcześni artyści. Bez postumentów, nie na kolanach. W krakowskiej Cricotece rusza kolejna edycja programu Cloakroom, autorskiegoo cyklu wystaw Kamila Kuitkowskiego. Na początek - fotograf, aktor Teatru Cricot 2, współzałożyciel tzw. Drugiej Grupy - Jacek Maria Stokłosa. Z kuratorem rozmawia Justyna Nowicka.

O Kantorze bez postumentów
Jacek Maria Stokłosa, fragment wystawy "Wielokroć", dzięki uprzejmości Cricoteki

Posłuchaj wypowiedzi

- Jacek Maria Stokłosa na wystawie zat. „Wielokroć” nie tylko udowadnia za pomocą cytatów z Witkacego moc słów, które potrafią rozsadzać rzeczywistość. Stokłosa, nietuzinkowy fotograf, odnosi się również do historii fotografii i działań fotograficznych samego Witkacego, widząc w popularnych na początku XX wieku zabawach formalnych, takich jak zwielokrotnione autoportrety, moment, w którym technologia zaczyna wpływać na ludzką tożsamość. Gesty Stokłosy – typograficzna praca z językiem i motyw autoportretów – czerpią z jego doświadczeń teatralnych. W teatrze Stokłosa jako aktor, członek Teatru Cricot 2, współpracownik Tadeusza Kantora nieustannie mierzył się z pytaniem o „JA”. Często zmultiplikowane, powtórzone, złączone bądź wlane w innych. Wielokrotność u Stokłosy, dzięki zaproszeniu osób odwiedzających wystawę do własnych fotograficznych działań, sięga również głęboko we współczesność. Pytając, jak w świecie wielu rzeczywistości (realnych i fikcyjnych) zasiedlonych przez ciała (realne i fikcyjne), powielające się, fluktuujące, poddawane manipulacjom i ciągłym interpretacjom kształtuje się indywidualność  - tłumaczy kurator. 

IV edycja programu wystawienniczego Cricoteki „Cloakroom” opartego na łączeniu praktyk wizualnych i performatywnych zderza sztukę najnowszą ze spuścizną Tadeusza Kantora, rozumianą jako politycznie i krytycznie aktualną. Kuratorem programu jest Kamil Kuitkowski, a każda z edycji budowana jest wobec problemowej osi. Założeniem wystaw zaplanowanych na przełom 2025 i 2026 r. jest eksploracja relacji sztuk wizualnych, polityk ciała i pamięci ze sposobami, w jakie technologia wpływa na współczesne formy wypowiedzi artystycznej, przemiany społeczne, a także działania instytucji kultury – zwłaszcza w kontekście archiwów.

Program opiera się na trzech indywidualnych wystawach zrealizowanych przez zaproszone artystki, artystów i osoby artystyczne z różnych pokoleń. Ich twórczość prezentowana w Cricotece bada w różny sposób napięcia pomiędzy cielesnością i technologią, pamięcią i tożsamością, teraźniejszością i przeszłością. W ramach cyklu zaprezentowane zostaną wystawy: Jacka Marii Stokłosy, Agaty Lankamer oraz Wiktorii (ta druga we współpracy z kuratorką Natalią Barczyńską).

Wystawa czynna do 30 listopada

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego