- A
- A
- A
Teatr od pierwszego roku życia. Po co chodzić z małymi dziećmi do teatru?
Dziecko w teatrze to wyjątkowy odbiorca. Czasem niesforny, płaczliwy i ruchliwy, a czasem uważny i skupiony. Jak tworzy się spektakl dla najmłodszych, by zaciekawił widzów? Dlaczego nawet roczne dzieci potrafią być niezwykle czujnymi widzami? Jak wygląda praca z „najnajami”, i dlaczego improwizacja bywa ważniejsza niż scenariusz? Po co chodzić z dziećmi do teatru? Ósma edycja Międzynarodowego Festiwalu Teatrów dla Dzieci „Podskoki i Wykręty” dobiega końca. O tegorocznej odsłonie wydarzenia, teatrze tworzonym dla najmłodszych oraz o sile rodzinnego doświadczania opowiada Dagmara Żabska — współtwórczyni festiwalu i szefowa Teatru Figur oraz Teatru Figurki. Zaprasza Wioletta Gawlik.Festiwal blisko ludzi
Tegoroczna edycja festiwalu była wyjątkowo kameralna i skoncentrowana na rodzinnych aktywnościach. Rozpoczęło ją niezwykłe wydarzenie — spektakl Teatru Cieni przygotowany przez rodzinę i pokazany… we własnym oknie, sąsiadom i mieszkańcom osiedla. Ten symboliczny gest dobrze oddaje ideę całego festiwalu: bliskość, wspólnota i twórcze spotkanie.
Najmłodsi widzowie — „najnaje”
W centrum festiwalu znajdują się najmłodsze dzieci, nawet te roczne. Dagmara Żabska podkreśla, że „najnaje” żyją historiami i są ich spragnione, ale równie ważne jest doświadczenie rodziców. Teatr staje się dla dorosłych inspiracją: pokazuje, jak można bawić się z dzieckiem i tworzyć mikroscenariusze codzienności, nawet wtedy, gdy brakuje sił na kreatywne pomysły.
Jak tworzy się teatr dla małych i najmniejszych
Spektakle dla najmłodszych opierają się na estetyce, ruchu i sile wizualności, które mają zachwycić zarówno malucha, jak i dorosłego. W przedstawieniach dla przedszkolaków pojawia się już większa dramaturgia. Wieloletnia praca Żabskiej w krakowskich przedszkolach pozwala jej świetnie rozumieć świat dzieci, ich poczucie humoru i sposób reagowania.
Wymagająca, ale szczera publiczność
Dzieci są widzami reagującymi natychmiast — mówią, komentują, czasem się boją. Dlatego spektakle muszą być krótkie i intensywne. Bywają też momenty, gdy teatr pomaga dzieciom oswoić trudne emocje: choćby strach przed ciemnością. Regularne wizyty w teatrze i udział w warsztatach stają się ważnym elementem budowania gotowości i odwagi.
Teatr jako współtworzenie
Ważną cechą festiwalu jest włączanie dzieci i dorosłych w proces twórczy. W tym roku festiwal otworzył spektakl przygotowany przez dzieci. Warsztaty i zajęcia oferują najmłodszym okazję do budowania własnych historii, radzenia sobie z niepowodzeniami i współtworzenia działań scenicznych. Pedagogika teatru — kluczowa w pracy Teatru Figur — opiera się na elastyczności i podążaniu za uczestnikiem, nie na narzucaniu gotowych rozwiązań.
Dagmara Żabska określa siebie „królową improwizacji”, bo — jak przyznaje — teatr jest przede wszystkim spotkaniem, a nie powtarzaniem scenariusza.
Publiczność, która wraca
Festiwal przyciąga krakowskie rodziny — zarówno te, które uczestniczą w nim od lat, jak i nowe osoby, często początkowo nieufne. Wielu młodych rodziców przychodzi z myślą „zobaczymy, czy to zadziała”, a wychodzi przekonanych, że teatr potrafi poruszyć nawet roczne dziecko.
Finał tegorocznej edycji
W ostatnim dniu festiwalu odbywają się spektakle i rodzinne warsztaty prowadzone przez cenionych pedagogów. Publiczność może również zobaczyć słowackie przedstawienie „Kaczka” grupy Anima Act — absurdalną, pełną humoru opowieść zainspirowaną prawdziwą historią kontenera z żółtymi kaczuszkami, który w 1992 roku wypadł do oceanu. Finałem jest koncert zespołu Czereśnie.
Komentarze (0)
Najnowsze
-
22:07
Za dużo florystów, za mało listonoszy. Jest lista zawodów nadwyżkowych i deficytowych w Krakowie
-
22:00
"Robiąc remont, tworzymy klasyczne dzieło sztuki"
-
21:48
Zachodnia obwodnica Gorlic raz jeszcze. Będą nowe warianty trasy
-
21:27
Zastrzyk na drogi. Powiaty tarnowski i dąbrowski z dotacją na remonty
-
19:43
Dlaczego zawaliła się kamienica w Krakowie? Luki w prawie, brak pieniędzy, czekanie na "biodegradację"
-
19:09
Jest decyzja w sprawie kamienicy przy Grzegórzeckiej. "Tryb natychmiastowy"
-
18:06
Naprawdę Cię słucham. O empatii w rozmowie.
-
17:41
Kontrowersyjny dyrektor krakowskiego liceum nie wróci na stanowisko. Kto go zastąpi?
-
17:03
Maria i Jerzy Chronowscy, architekci osiedli Krakowa, bohaterami filmu dokumentalnego Instytutu Architektury
-
16:25
Dlaczego dzieci traktujemy surowiej niż dorosłych?
-
16:13
Przemysław Czarnek: "Trzeba wyjśc z ETS-u! Jakub Wiech: to oznaczałoby Polexit
-
16:07
Gigantyczna kara dla Śląska Wrocław. PZPN podjął decyzję
-
15:38
3102 cyfry po przecinku! Nowy rekord recytacji liczby Pi na Politechnice Krakowskiej
-
15:29
Przemoc, której nie widać. Dlaczego przemoc psychiczna bywa gorsza niż fizyczna?
-
15:16
Będzie trzeci pas ruchu na autostradzie A4 między Dulową a Balicami. GDDKiA ogłosiła przetarg
-
15:13
Porwali 24-latka i wozili go po Polsce. Jest akt oskarżenia wobec dwóch mężczyzn
-
14:45
Koniec utrudnień po wypadku w Bieczu
-
13:10
Komisja ds. nadużyć w Kościele. Paulina Guzik: „Papierkiem lakmusowym będzie odpowiedzialność biskupów”
-
12:10
Reforma PIP po decyzji parlamentu. Marek Benio: „To rozwiązanie raczej punktowe”