-
W Małopolsce w tym roku planowana jest likwidacja jednego przedszkola, pięciu punktów przedszkolnych i czterech oddziałów przedszkolnych.
-
ZNP proponuje zmniejszenie liczebności klas i oddziałów, aby złagodzić skutki niżu demograficznego.
-
W szkołach wciąż brakuje nauczycieli, szczególnie specjalistów i nauczycieli przedmiotów zawodowych.
-
Związek planuje badania dotyczące wypalenia zawodowego i dobrostanu nauczycieli.
- A
- A
- A
Szkoły i przedszkola w obliczu zmian. „Demografii nie oszukamy”
– „Na razie skala likwidacji placówek nie jest duża, ale w najbliższych latach będziemy się z tym problemem mierzyć” – mówi w rozmowie z Radiem Kraków Arkadiusz Boroń z ZNP. Choć niż demograficzny zaczyna docierać do przedszkoli, szkoły w Małopolsce wciąż mają problem z kadrą. Jak przyznaje Boroń, zdarza się, że w szkołach technicznych uczą specjaliści mający nawet osiemdziesiąt lat.Niż demograficzny zaczyna być widoczny w przedszkolach
W Małopolsce pojawiają się pierwsze skutki niżu demograficznego w edukacji. W tym roku planowana jest likwidacja jednego przedszkola, pięciu punktów przedszkolnych oraz czterech oddziałów przedszkolnych w szkołach. Jak mówi w Radiu Kraków Arkadiusz Boroń, prezes Małopolskiego Okręgu Związku Nauczycielstwa Polskiego, to dopiero początek zmian.
– „Nie oszukamy statystyki, nie oszukamy demografii. Jeżeli nie będzie dzieci i uczniów, to nie będzie też pracy w szkołach” – podkreśla.
Na razie skala zmian nie jest duża, bo w Małopolsce działa około trzech tysięcy placówek oświatowych. Zdaniem Boronia w kolejnych latach problem może jednak narastać, szczególnie w mniejszych miejscowościach.
ZNP wskazuje, że jednym ze sposobów łagodzenia skutków niżu demograficznego mogłoby być zmniejszenie liczebności klas i oddziałów. Związek popiera inicjatywę, która zakłada ograniczenie liczby dzieci w przedszkolnej grupie do osiemnastu.
Boroń uważa, że podobne rozwiązanie warto byłoby wprowadzić również w szkołach. W jego ocenie byłoby to uzasadnione także ze względu na rosnącą liczbę uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi.
Łączenie szkół i przedszkoli jako jedno z rozwiązań
W niektórych miejscowościach samorządy decydują się na łączenie placówek w zespoły szkolno-przedszkolne. Takie rozwiązanie zastosowano między innymi w Tarnowie.
Prezes małopolskiego ZNP przekonuje, że tworzenie takich zespołów może być racjonalnym sposobem organizacji oświaty.
Jak zaznacza, w wielu gminach w najbliższych latach pojawi się konieczność wygaszania lub łączenia placówek, dlatego szczególnie ważny będzie dialog między samorządami a środowiskiem nauczycielskim.
– „Może nie w Krakowie czy w obwarzanku krakowskim liczba dzieci spada tak radykalnie, ale w wielu miejscowościach Małopolski będziemy mieli do czynienia z łączeniem placówek i wygaszaniem” – mówi Boroń.
Zwraca też uwagę, że brak szkół i przedszkoli w danej miejscowości może wpływać na jej atrakcyjność dla mieszkańców.
Brakuje nauczycieli, a jednocześnie grożą zwolnienia
Paradoksalnie, mimo niżu demograficznego w wielu szkołach nadal brakuje nauczycieli. Boroń tłumaczy, że kadra pedagogiczna szybko się starzeje, a młodzi absolwenci rzadko wybierają ten zawód.
– „Znalezienie dobrego nauczyciela matematyki w Krakowie graniczy z cudem” – mówi.
Jak dodaje, zdarzają się sytuacje, w których do pracy wracają osoby w bardzo zaawansowanym wieku lub emeryci z innych zawodów. – „W szkołach technicznych uczą dziś specjaliści, którzy mają osiemdziesiąt lat” – podkreśla.
W jego ocenie nie ma tu sprzeczności. Z jednej strony szkoły borykają się z brakami kadrowymi, z drugiej – niż demograficzny może w przyszłości oznaczać zwolnienia, zwłaszcza w przedszkolach i w najmłodszych klasach.
Nauczyciele mówią o zmęczeniu zawodem
Związek Nauczycielstwa Polskiego zapowiada również badania dotyczące wypalenia zawodowego i dobrostanu nauczycieli. W Małopolsce mają objąć kilkadziesiąt szkół.
Boroń przyznaje, że kondycja wielu nauczycieli jest dziś słaba. Wpływają na to m.in. presja ze strony rodziców, ograniczanie autonomii zawodowej oraz ciągłe zmiany w systemie edukacji.
– „Dobrostan nauczycieli jest zagrożony, a kondycja wielu z nich jest po prostu marna” – ocenia.
ZNP liczy, że wyniki badań pozwolą lepiej zdiagnozować sytuację w szkołach i wskazać działania, które mogłyby poprawić warunki pracy nauczycieli.
Komentarze (0)
Najnowsze
-
11:08
Mocno wieje w Tatrach, nieczynna kolejka na Kasprowy Wierch
-
11:00
Szkoły i przedszkola w obliczu zmian. „Demografii nie oszukamy”
-
11:00
Trzej mężczyźni zatrzymani za próbę wymuszenia kredytu. 46-latek został zwabiony z Poznania
-
10:31
Nowa definicja domu w prawie budowlanym. Zmiany mają ograniczyć obchodzenie przepisów
-
10:27
Psycho Fans znów w sądzie. W Krakowie rozpoczął się proces
-
09:39
"Baraki" przy Krzyskiej 13 to już przeszłość. Na ich miejscu powstanie blok komunalny
-
09:35
Jak zachować się przy spotkaniu niedźwiedzia? TPN przypomina
-
09:23
Zmowa milczenia i 27 lat czekania. Koniec procesu ws. Iwony Cygan
-
08:54
„To wygląda na udar, proszę się nie spieszyć”. Badanie obnaża słabość medycznego AI
-
08:15
Łukasz Kmita (PiS) o swojej nieobecności na konwencji PiS: "Miałem zaplanowany urlop z żoną"
-
08:01
Cztery chóry, jeden hołd. Kraków wspomina prof. Stanisława Krawczyńskiego
-
07:37
„Dom dobry” Wojciecha Smarzowskiego z pięcioma Orłami, m.in. za najlepszy film
-
07:14
Kolejne fotoradary będą kontrolowały prędkość na małopolskich drogach. Wiemy gdzie staną
-
06:53
Sakkari pokonana. Iga Świątek w 1/8 finału turnieju w Indian Wells
-
06:37
Trakcja naprawiona. Tramwaje znowu jeżdżą do Nowego Bieżanowa
-
06:28
Wtorek w Małopolsce z przyjemną temperaturą i przejaśnieniami. Noc chłodna, w górach blisko zera
-
06:06
Kraków utrzymuje wysoką wiarygodność kredytową
-
21:42
Batalia przenosi się do gabinetów. Prawnik analizuje prawny pat po bojkocie Wisły Kraków
-
19:43
Nowoczesny system sterowania oświetlenia w Muszynie. Zaczynają się prace