Gdyby ta historia była scenariuszem filmowym, pewnie dostałaby Oscara za najlepszy wyciskacz łez. Niestety, albo w tym przypadku - na szczęście. Rzeczywistość jest zupełnie inna. Wyobraźmy sobie tę scenę. Toskańskie słońce, wieś Orbicciano, cicha, prywatna posesja i nagle z lasu wypada groźny wilk, polujący na dwulatka. Na szczęście na drodze staje mu wierna suczka Destiny i oddaje życie za małego właściciela. Piękne? Piękne. Prawdziwe? No właśnie nnni trochę.
Gdy do akcji wkroczyły toskańskie służby, policja leśna i specjaliści od wilków, czar prysł. Co naprawdę się wydarzyło? Rzeczywiście doszło do tragicznego w skutkach ataku na psa, ale cała reszta rodzinnej tragedii została po prostu zmyślona. W chwili zdarzenia dwuletnie dziecko i jego matka bezpiecznie siedzieli w domu. Byli dla drapieżnika całkowicie niewidoczni.
Jedynym człowiekiem na podwórku był właściciel psa, który usłyszał skowyt, wybiegł z domu i zobaczył jak wilk na skraju lasu atakuje jego pupila. Mężczyzna próbował go spłoszyć, ale drapieżnik wciągnął psa w krzaki.
Burmistrz gminy Camiore, Marcello Perucci, postawił sprawę jasno. Żaden człowiek nie był zagrożony, a wilk nie wykazywał żadnego zainteresowania ludźmi. Po prostu pies zadziałał instynktownie i terytorialnie.
Skąd w ogóle wzięła się ta bujda o dramatycznym ratowaniu dziecka, którą udostępniły tysiące ludzi i bezrefleksyjnie powielały wielkie portale informacyjne? Wszystko zaczęło się od wpisu pewnej włoskiej organizacji reprezentującej interesy hodowców, która niezbyt przepada za ochroną wilków. Wypuścili w świat niesprawdzoną wersję. Internauci dorzucili swoje emocje, a media chwyciły przenętę bez weryfikacji u włoskich służb.
Jaki z tego morał dla nas, słuchaczy Radia Kraków? Gdy widzimy w sieci historię, która idealnie gra na naszych najgłębszych emocjach, strachu o dzieci czy miłości do zwierząt, warto wziąć głęboki oddech. Zanim klikniemy "udostępnij" i zaczniemy bać się spaceru po lesie, poczekajmy na oficjalne komunikaty.
Wilk okazał się po prostu dzikim zwierzęciem, a nie baśniowym potworem polującym na dzieci.