Dla wielu Krakowian to jedna z najważniejszych wiadomości tej wiosny. Po zakończeniu remontu ulicy Kościuszki tradycyjny odpust Emaus znów odbędzie się tam, gdzie przez lata był jego naturalny dom na Salwatorze. Stragany i wydarzenia rozlokują się wzdłuż ulic Kaszteleńskiej, Kościuszki i Senatorskiej. To właśnie tam, w Poniedziałek Wielkanocny, od rana do późnego popołudnia będzie tętnić życie. Tegoroczny Emaus ma być bardziej autentyczny i bliższy swoim korzeniom. Wśród blisko stu wystawców dominować będą twórcy rękodzieła, a produkty masowe zostały znacząco ograniczone. Emaus ma być nie tylko jarmarkiem, ale także miejscem spotkania z kulturą i tradycją.
Jednym z najciekawszych punktów programu będą spacery historyczne na Kopiec Kościuszki. To nawiązanie do przedwojennej tradycji, kiedy mieszkańcy Krakowa w Poniedziałek Wielkanocny wyruszali poza mury miasta. Przewodniczka opowie o historii Emausu, jego znaczeniu religijnym i społecznym oraz o tym, dlaczego właśnie ta trasa była tak ważna dla dawnych Krakowian.
Kim są pucheroki?
Jedną z największych atrakcji tegorocznego Emausu będą pucheroki, barwne postaci, które dla wielu mogą być odkryciem. To tradycja wywodząca się z dawnych zwyczajów studenckich. Młodzi żacy, aby się utrzymać, wygłaszali w Niedzielę Palmową humorystyczne, często złośliwe oracje, zbierając datki. Ich charakterystyczny wygląd – wysokie, stożkowate czapy ozdobione bibułą, odwrócone kożuchy i twarze wysmarowane sadzą – sprawiał, że nie sposób było ich przeoczyć. Z czasem, głównie z powodu frywolnego charakteru wystąpień, pucheroki zniknęli z Krakowa i przenieśli się do podkrakowskich miejscowości, takich jak Bibice. Dziś wracają, by przypomnieć o zapomnianym fragmencie miejskiej tradycji.
Od godziny 9:00 do 17:00 trwać będzie jarmark z udziałem wystawców. Równolegle, przy ulicy Senatorskiej, zaplanowano bogaty program artystyczny.