„Mogę potwierdzić, że na dziś na poziomie rządowym nie są prowadzone prace nad ustawą metropolitalną.”
Ustawa o zrównoważonym rozwoju miast zamiast metropolitalnej
Daniel Wrzoszczyk wyjaśniał, że wcześniejsze zapowiedzi osobnych ustaw metropolitalnych dla największych miast zostały jednoznacznie ucięte. Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej zaproponowało rozwiązanie systemowe — ustawę o zrównoważonym rozwoju miast, adresowaną do około 80 miast w całej Polsce.
W Małopolsce obejmowałaby ona nie tylko Kraków, ale także m.in. Nowy Sącz, Zakopane, Tarnów czy Oświęcim. Jak zaznaczał dyrektor Stowarzyszenia Metropolia Krakowska, projekt zakłada dużą elastyczność i możliwość współpracy miast z gminami ościennymi w różnych obszarach.
„To rozwiązanie dla miast różnej wielkości, które potrzebują współpracować z gminami w sprawach transportu, powietrza czy planowania przestrzeni.”
Nowa ustawa wprowadza pojęcie związku rozwojowego, a nie — jak dotąd — związku metropolitalnego. Przystąpienie do takiej struktury ma mieć charakter długoterminowy. Nie będzie możliwe swobodne wchodzenie i wychodzenie z niej z roku na rok, bo związek ma działać w oparciu o stały budżet i określone zadania.
Karta Rozwoju Miasta i finansowanie z budżetu państwa
Jednym z najważniejszych elementów projektowanych przepisów ma być Karta Rozwoju Miasta. To dokument uzgadniany pomiędzy rządem, samorządem województwa i związkiem rozwojowym. W Karcie miałyby znaleźć się przede wszystkim inwestycje, ale również inne działania potrzebne do funkcjonowania obszaru metropolitalnego.
Daniel Wrzoszczyk wskazywał, że mogą to być np. projekty dotyczące transportu, rynku pracy czy ochrony powietrza, w tym likwidacji kotłów w gminach ościennych, jeśli pojawi się taka potrzeba.
Projekt ustawy przewiduje także dodatkowe środki z budżetu państwa, powiązane z udziałem w PIT. Jak mówił gość Radia Kraków, nie będą to pieniądze odbierane miastom, lecz nowe środki przeznaczone na wspólne działania.
„Na razie mówimy o kilkudziesięciu milionach złotych dla Krakowa i gmin Metropolii.”
Zastrzegł przy tym, że ustawa została opublikowana na początku lutego i szczegółowe wyliczenia są dopiero analizowane.
Metropolia Krakowska, transport i spór o bilet
W rozmowie pojawił się także wątek biletu metropolitalnego i decyzji Wieliczki o wycofaniu go z tzw. zielonych autobusów. Daniel Wrzoszczyk podkreślał, że wciąż jest on honorowany w autobusach miasta Krakowa oraz w kolei, a mieszkańcy Wieliczki nadal mogą z niego korzystać.
W jego ocenie sytuacja ta nie świadczy o „zwijaniu się” Metropolii Krakowskiej, lecz pokazuje, jak bardzo potrzebne jest forum do uzgadniania wspólnych rozwiązań.
„Informacje o tym, jakoby Metropolia miała się zwijać, są zdecydowanie zbyt przedwczesne.”
Jak przypominał, wcześniej uzgodniono możliwość partycypacji gmin organizujących własną komunikację w kosztach biletu metropolitalnego. Porozumienia przygotował Zarząd Transportu Publicznego, jednak do tej pory nie zostały one podpisane.
„Te pieniądze już są. Tylko trzeba podpisać stosowne porozumienie.”
Zdaniem Wrzoszczyka warto wrócić do tego rozwiązania, bo pozwoliłoby ono mieszkańcom nadal korzystać z biletu także w komunikacji wielickiej.
Harmonogram i przyszłość Metropolii Krakowskiej
Konsultacje projektu ustawy o zrównoważonym rozwoju miast trwają do 23 lutego. Plan zakłada, że projekt rządowy trafi do Sejmu pod koniec czerwca i zostanie przyjęty do końca roku. Jeśli harmonogram zostanie dotrzymany, tworzenie związków rozwojowych mogłoby rozpocząć się w 2027 roku, a ich funkcjonowanie — w 2028.
Ustawa umożliwia przekształcenie obecnego Stowarzyszenia Metropolia Krakowska w związek rozwojowy. Jak zapowiada dyrektor, sama nazwa „Metropolia Krakowska” prawdopodobnie pozostanie.