Radio Kraków
  • A
  • A
  • A
share

"Nie istnieje żadne my i oni" - dlaczego boimy się psychiatrii

- Chory umysłowo często kojarzony jest z osobą niepoczytalną a to tylko nieznaczny odsetek osób cierpiących na zaburzenia psychiczne. Większość czynów karalnych w Polsce jest dokonywana poza kontekstem zaburzeń psychiatrycznych - twierdzi dr Łukasz Cichocki, małopolski konsultant wojewódzki ds. psychiatrii, lekarz w Szpitalu Specjalistycznym im. Józefa Babińskiego w Krakowie, gość Lustra Radia Kraków. W Polsce co roku do placówek psychiatrycznych trafia ok. 200 tys. osób a kolejne półtora miliona pacjentów leczy się ambulatoryjnie.

fot. pixabay.com

Świat placówek psychiatrycznych i sami chorzy są niezmiennie częstym motywem filmów grozy. Reżyserzy chęnie sięgają po mroczne przestrzenie szpitalnych sal, żeby pokazać cierpienie, sadyzm i absurd świata chorych i leczących. Dlaczego wciąż boimy się psychiatrów i chorych psychcznie o tym z gośćmi Lustra Radia Kraków rozmawia Joanna Gąska.
 
Sto lat temu w Krakowie otwarto placówkę leczenia psychiatrycznego według najmodniejszych wzorców - Szpital Specjalistyczny im. Józefa babińskiego w Krakowie. W okrągłą rocznicę istnienia placówki rozmowa o tym, jak wyglądało leczenie kiedyś, jak wyglada dziś.

„Można oszaleć. Lot nad kukułczym miastem" - tak brzmi tytuł książki napisanej przez Krytsynę Rożnowską i wydanej w stulecie istnienia Szpitala Specjalistycznego  im . Józefa Babińskiego w Krakowie. W studiu autorka książki Krystyna Rożnowska oraz małopolski konsultant wojewódzki ds. pstychiatrii, lekarz Szpitakla im. Józefa Babińskiego w Krakowie dr Łukasz Cichocki.

 

Joanna Gąska

Obserwuj autorkę na Twitterze

 

Źródło: Radio Kraków
Wyślij opinię na temat artykułu

Kontakt

Sekretariat Zarządu

12 630 61 01

Wyślij wiadomość

Dodaj pliki

Wyślij opinię