To wstyd,że w Polsce nadal istnieje przemysł futrzarski. Jeden z najbardziej bestialskich pomysłów homo sapiens.Paradoks polega na tym,że większość Polaków nie chce produkcji futer naturalnych ale idą na eksport.
Argument finansowy i właśnie dochody z eksportu są bardzo często przytaczane przez obrońców, czyli w zasadzie właścicieli tych ferm. Natomiast zysk, który wpływa do budżetu naszego kraju z tego eksportu jest mikroskopijny. Odczuwają go wyłącznie biznesmeni, którzy są posiadaczami, ferm.
Futra naturalne zostały w większości przypadków zastąpione przez sztuczne, które są stałym elementem pokazów mody i weszły do codziennego użytku jako tańsza i etyczna wersja.Podobnie jest ze skórą naturalną ale w tej sytuacji szukanie etycznego zamiennika jest trudniejsze, zwłaszcza w przypadku butów. Tam dominuje skóra licowa czyli najczęściej bydlęca.
Niektórzy producenci tłumaczą, że skóra bydlęca, z krowy jest pozyskiwana jako odpad więc w zasadzie nie podtrzymuje eksploatowania zwierząt, tylko korzysta z procederu wielkoskalowego przetrzymywania zwierząt w celach spożywczych, na mleko i mięso.Pomijając oczywiście wyroby ze skóry gatunków egzotycznych, niezwykle brutalnie pozyskiwaną i drogą.
W motoryzacji, skóra wegańska stosowana jest już także w przypadku marek premium a to duży postęp.W przypadku skóry ekologicznej często spotykałam się z argumentem, że jej produkcja szkodzi środowisku?
W badaniach udowodniono, że ta szkodliwość jest znikoma zwłaszcza, jeżeli porównamy produkcję skóry roślinnej z eksploatacją i hodowlą zwierząt.Skóry naturalne z perspektywy ekologii są dyskusyjne ponieważ ze względu na ilość chemii, która jest w nie wpompowana nie ulegają rozkładowi więc są problematyczne w utylizacji.
Zatrzymajmy się na moment przy wegańskich wariantach, które mogą stać się drugim wyborem dla konsumentów.
Mogę powiedzieć o swoich zimowych butach.Wytrzymują czwarty rok. To buty produkowane z alg morskich. Mieszanka glonów i syntetycznie neutralnej pianki sprawia,że są biodegradowalne. Ta firma specjalizuje się też w obuwiu ze skórek z jabłka i z ananasa. To potężne koncerny obuwnicze.
Posłuchaj całej rozmowy w wersji audio.