Wiktor Frankl pracował z osobami również z różnymi stopniami niepełnosprawności fizycznej i intelektualnej. Pamiętam do dzisiaj bardzo poruszający przykład młodego chłopaka, którego niefortunny skok do wody sprawił, że został sparaliżowany i już do końca życia poruszał się na wózku inwalidzkim.
Po przeczytaniu książki Wiktora Frankla, i po napisaniu do niego listu powiedział w wywiadzie telewizyjnym: "złamałem kręgosłup, ale życie nie złamało mnie".
Niesamowita historia: jakiś czas później młoda kobieta w Stanach Zjednoczonych chciała popełnić samobójstwo. Broń, którą zdobyła, była owinięta w gazetę, a w niej znalazła artykuł o tym mężczyźnie ze złamanym kręgosłupem. Postanowiła, że nie odbierze sobie życia, bo pomimo różnych kryzysów może przecież jeszcze coś zrobić z tym swoim życiem. Niesamowite połączenie i synchronizacja tych dwóch historii pokazuje, że można mieć nadzieję w każdych warunkach, nawet tych najbardziej tragicznych i nawet w takim cierpieniu niezawinionym.
W Krakowskim Instytucie Logoterapii prowadzimy grupę wsparcia dla rodziców dzieci z niepełnosprawnością, więc serdecznie zapraszamy - mówi dr Roman Solecki, logoterapeuta i terapeuta uzależnień w rozmowie z Marzeną Florkowską.