To prawda, choć cała ta sprawa ma drugie, niezwykle fascynujące dno. Wyobraźmy sobie, że współczesna sztuczna inteligencja, te wszystkie czaty GPT i inne sprytne algorytmy, to jest potężny cyfrowy żarłok.
Żeby wiedzieć cokolwiek o świecie, musi bez przerwy czytać, słuchać i oglądać. Gdzie wysyłamy AI na darmowy obiad? Na Wikipedię i na jej młodszą siostrę, bazę Wikimedia, gdzie leży ponad 140 milionów darmowych plików. Fundacja Wikimedia sama przyznaje, że od 2024 roku ruch na ich serwerach wystrzelił o połowę. To jednak nie ludzie nagle zaczęli namiętnie oglądać zdjęcia. To boty AI masowo zasysają obrazy do swoich cyfrowych mózgów.
Tu wjeżdża cała na biało propaganda. Marcin Żabiński, ekspert od technologii społecznych, rzucił światło na prosty eksperyment. Wpisujesz w wyszukiwarkę Wikimedia po angielsku aneksja Krymu i co widzisz? Na 51 wyników wideo ponad 40 pochodzi prosto z oficjalnej strony prezydenta Rosji, albo z prorządowej telewizji z Sewastopola.
Zamiast obiektywnego obrazu historii, AI ogląda radosne wiece poparcia dla Putina. Co ciekawe Stowarzyszenie Wikimedia Polska mówi wprost - to nie jest żadna, tajna hakerska operacja. Rosjanie po prostu sprytnie wykorzystali zasady gry. Strona Kremla publikuje swoje materiały na tak zwanej wolnej licencji. Skoro są darmowe i legalne, wolontariusze Wikipedii wrzucają je do bazy. Efekt? Algorytm AI uczy się świata z fotek Putina.
Dzisiejsza sztuczna inteligencja jest już multimodalna, czyli nie tylko czyta napisy pod zdjęciem, ale doskonale rozumie co na nim jest. Eksperci ostrzegają jeszcze przed jednym sprytnym trikiem, zwanym steganografią. To taka cyfrowa niewidzialna kredka. Ludzkie oko widzi uśmiechniętego żołnierza, ale w pikselach obrazu ukryte są instrukcje dla algorytmu, które mówią mu - hej komputerze, zinterpretuj tę wojnę po naszemu.
Podsumowując, to nie fake. To brutalna rzeczywistość cyfrowej wojny o wpływy. Rosja nie musi hakować serwerów. Wystarczy, że legalnie podsuwa sztucznej inteligencji gotowe, darmowe i ładnie opakowane menu. My potem zapytamy AI o historię świata i dostaniemy odpowiedź napisaną cyrlicą.
Warto o tym pamiętać, zanim bezgranicznie zaufamy algorytmom.