Przez wiele lat badacze unikali słowa „przyjaźń” w odniesieniu do zwierząt, zastępując je terminami takimi jak „zachowania afiliacyjne”. Wynikało to z obawy przed antropomorfizacją, czyli przypisywaniem zwierzętom ludzkich cech i emocji. Dziś jednak ten paradygmat wyraźnie się zmienia.
Ogromna ilość zachowań, które dla opiekunów zwierząt są oczywiste, dla badaczy przez długi czas była bardzo podejrzana – podkreśla prof. Marcin Urbaniak
Coraz częściej naukowcy przyznają, że fakty empiryczne przemawiają za istnieniem przyjaźni także w świecie pozaludzkim.
Zdaniem prof. Urbaniaka sedno przyjaźni – niezależnie od gatunku – jest zaskakująco uniwersalne.
Jeżeli dwa osobniki sobie ufają, czują się ze sobą bezpiecznie i dodatkowo czerpią satysfakcję emocjonalną z bycia razem, to mamy do czynienia z przyjaźnią.
Nie chodzi więc o długość relacji mierzoną w latach, lecz o jakość doświadczenia „tu i teraz”. Podobnie jak u małych dzieci, zwierzęta nie planują przyszłości relacji – liczy się aktualne poczucie bezpieczeństwa, zaufania i komfortu.
Od tolerancji do świadomego wyboru
Badacze wyraźnie odróżniają zwykłe tolerowanie swojej obecności od przyjaźni. Kluczowym momentem jest przejście od obojętnego współistnienia do celowego poszukiwania bliskości.Takie relacje obserwuje się często u młodych zwierząt, ale – co istotne – nie są one ograniczone wyłącznie do wczesnych etapów życia.
Przyjaźnie między gatunkami
Szczególne emocje budzą przyjaźnie międzygatunkowe. Prof. Urbaniak przywołuje przykład gęsi, która opiekowała się niewidomym koniem, prowadząc go po pastwisku.Podobne relacje obserwowano m.in. u geparda wychowywanego z psem rasy labrador. Zwierzęta wypracowały własny, unikalny system komunikacji, łączący sygnały charakterystyczne dla obu gatunków.
Co zyskują zwierzęta z przyjaźni?
Wbrew dawnym teoriom, przyjaźni nie da się sprowadzić do czystej „kalkulacji zysków”. Jej główną nagrodą nie są zasoby materialne, lecz emocjonalne.
Nagroda jest emocjonalna – to poczucie bezpieczeństwa, redukcja stresu, zadowolenie i równowaga psychiczna – podkreśla prof. Urbaniak
To kolejny argument potwierdzający, że wiele gatunków zwierząt posiada bogate życie psychiczne, porównywalne – w swojej strukturze – do ludzkiego.Wnioski płynące z obserwacji etologicznych są jednoznaczne: człowiek nie jest wyjątkiem w zdolności do przyjaźni.
Człowiek jest jednym z wielu gatunków zwierząt, które zawierają przyjaźnie – znacznie bardziej złożone, ale oparte na tych samych emocjonalnych fundamentach – podsumowuje prof. Marcin Urbaniak
Przyjaźń okazuje się więc zjawiskiem ponadgatunkowym – uniwersalnym mechanizmem budowania dobrostanu, poczucia szczęścia i emocjonalnej stabilności.