- A
- A
- A
Gratisy i promocje, czyli o języku handlowców
"Gratis" to przysłówek łaciński. W wolnym tłumaczeniu oznacza "bezpłatnie", "za darmo", a pochodzi od rzeczownika "gratia", czyli podziękowanie. Przez wiele lat monopol na to określenie posiadali... wydawcy książek. Gratisy to były bezpłatne wydania książek czy czasopism rozdawane w celach marketingowych. Wszystko zmieniło się w latach 90. XX wieku. O tym prof. Mirosław Skarżyński.Komentarze (0)
Brak komentarzy
Najnowsze
-
13:54
W niedzielę wejdą w życie zmiany w rozkładzie jazdy pociągów
-
13:38
Maja Opałka - Hiszpania (nie tylko) na "city break"
-
12:05
Zderzenie trzech aut w Jerzmanowicach. Jedna osoba poszkodowana
-
10:52
Sprawdź, z jakim tekstem mierzyli się uczestnicy IX Dyktanda Krakowskiego
-
10:17
"Wajda. W stulecie urodzin" - nowa wystawa w Muzeum Manggha
-
10:15
W klinice "zdrowego" , o chorobach zwierząt
-
09:16
Zakończyły się trudnienia po kolizji na obwodnicy Krakowa
-
09:05
W Brzesku powstanie Okocimskie Centrum Dziedzictwa. Będzie kosztowało prawie 60 mln zł
-
08:28
Sztuka Wiatrów w Pałacu Sztuki w Krakowie
-
07:35
Fatalna pomyłka w Tarnowie. Sanepid ostrzega, mieszkańcy żądają odszkodowań
-
07:03
Gdzie zakwitły już pierwsze krokusy? Przed nami piękny weekend w Małopolsce
-
21:45
Rok Andrzeja Wajdy rozpoczęty. Uroczysta i wzruszająca gala w Krakowie
-
20:27
Inicjatorzy referendum w Krakowie kończą zbierać podpisy. Za kilka dni listy trafią do biura wyborczego
-
19:23
O kryzysach w życiu mężczyzn trzeba mówić głośno
-
19:19
Szymon Jadczak o aferze wokół meczu Wisły ze Śląskiem: "Bandyci rządzą polską piłką"
-
17:34
Trzecie z rzędu zwycięstwo Puszczy! Świetny mecz Żubrów
-
17:00
Wiosna w Krynicy-Zdroju: Słońce, spacery i pierwsze krokusy na deptaku