W zderzeniu z kontrahentem skraca dystans i rozluźnia atmosferę, a szefowej pozwala wykryć potencjalnego klienta. Pomimo samych superlatyw, pojawiają się pytania – czy pies nie męczy się w biurze, czy nie przeszkadza innym, czy nie wprowadzi nowej mody na urządzanie zwierzyńca z biura? Postaraliśmy się znaleźć na nie odpowiedź.
Goście programu była Elżbieta Zielińska – przyjaciółka psów. Jej Faro jest nazywany wewnętrznym PR-owcem. Wprowadza dość nieformalną, luźną atmosferę przy kontaktach z kontrahentami. Ociepla wizerunek firmy. Sprawia, że osoby, które lubią psy, czują się bardziej odprężone.
Faro wędruje ze swoją panią po pomieszczeniach biurowych, ma swoje miejsce w pracy, a właścicielka - prezes firmy - sprząta po swoim pupilu.
Czy to nowa moda, moda na zwierzęta w pracy? "Nie mam takiego wrażenia. Granica powinna być jasno ustalona. Jeśli obecność zwierząt wpływa na jakość pracy pracowników, to powinno się uciąć ten proceder" - odpowiada Elżbieta Zielińska
Pracownicy firmy prowadzą profil Faro na FB. Zobacz