W przypadku chorób autoimmunologicznych system obronny organizmu zaczyna działać w sposób błędny, atakując własne komórki organizmu. To zjawisko można porównać do walki z niewidzialnym przeciwnikiem. Jednym z najbardziej znanych przykładów takiego zaburzenia jest łuszczyca. To choroba skóry, która nie ma związku ani z infekcją, ani z alergią. Jej źródłem jest nieprawidłowa aktywność układu odpornościowego, który wywołuje stan zapalny w skórze. W efekcie dochodzi do nadmiernego rogowacenia naskórka i powstawania charakterystycznych, białawych zmian. Dlaczego tak się dzieje? Przyczyn nie da się wskazać jednoznacznie, ale duże znaczenie mają predyspozycje genetyczne. Leczenie łuszczycy nie jest proste. Limfocyty T, które odpowiadają za rozwój choroby, pełnią jednocześnie kluczową funkcję ochronną – między innymi bronią organizm przed groźnymi infekcjami, takimi jak gruźlica. Ich całkowite wyciszenie byłoby więc ryzykowne.
U niektórych osób zaczynają się tworzyć stany zapalne skóry, które objawiają się zbytnim rogowaceniem naskórka. Tworzy się biała płytka charakterystyczna dla łuszczyków. Jak to wyleczyć? Nie da się – mówi Jakub Kręgiel.
Z tego powodu terapia ma głównie charakter objawowy. Stosuje się preparaty miejscowe, najczęściej maści sterydowe, które ograniczają stan zapalny i pozwalają skórze wrócić do lepszego stanu. Równocześnie pacjentom zaleca się prowadzenie spokojniejszego trybu życia, unikanie stresu, używek czy czynników mogących nasilać objawy. Co ciekawe, reakcje organizmu bywają bardzo indywidualne, bo to, co jednemu szkodzi, innemu może pomagać.
Choroby autoimmunologiczne pokazują, jak złożony i delikatny jest system, który na co dzień nas chroni. To, co zwykle działa na naszą korzyść, w pewnych warunkach może obrócić się przeciwko nam. Dlatego w ich przypadku tak ważne jest nie tylko leczenie objawów, ale także zrozumienie mechanizmów stojących za chorobą i indywidualne podejście do każdego pacjenta.
Korepetycje z edukacji zdrowotnej na antenie Radia Kraków w każdą środę o godzinie 9:20.