Nowe, poszerzone wydanie biografii Haliny Poświatowskiej autorstwa Kaliny Błażejowskiej wraca, by ponownie opowiedzieć o jednej z najbardziej fascynujących postaci polskiej poezji XX wieku. "Uparte serce. Biografia Haliny Poświatowskiej" zostało uzupełnione o nieznane wcześniej listy, wspomnienia, które zmieniają obraz życia poetki – jej relacji uczuciowych, choroby, twórczości oraz decyzji, które zaważyły na jej losie. Gościnią Sylwii Paszkowskiej była Kalina Błażejowska, reporterka, publicystka i pisarka.
Kadr z książki "Uparte serce. Biografia Haliny Poświatowskiej"
Praca biografa nigdy się nie kończy. Z czasem domaga się korekt i nowych perspektyw. Po latach Kalina Błażejowska wraca do Haliny Poświatowskiej z nowymi dokumentami i listami. Drugie wydanie jest bardziej złożone i momentami niewygodne, bo pokazujące poetkę nie jako romantyczny mit, ale kobietę uwikłaną w chorobę, miłość, potrzebę bycia kochaną i przede wszystkim lęk przed śmiercią.
Nigdy nie możemy powiedzieć, że wiemy już wszystko. Jest to zawsze kwestia jakichś fragmentów życia, które poznajemy i nigdy nie poznamy w całości. Tę wiedzę możemy poszerzać w nieskończoność, dlatego że zawsze znajdą się jakieś nowe dokumenty, zaginione listy, świadkowie, do których wcześniej nie można było dotrzeć – mówi Kalina Błażejowska.
Ireneusz Morawski. Przyjaciel czy miłość?
Najważniejszym odkryciem okazały się listy i wspomnienia Ireneusza Morawskiego, niewidomego literata, przyjaciela Poświatowskiej. Relacja Haliny Poświatowskiej z Morawskim przez lata znana była niemal wyłącznie z jej perspektywy, przede wszystkim z autobiograficznej "Opowieści dla przyjaciela". Poetka przedstawia tam siebie jako osobę zdystansowaną, która nigdy nie dawała Morawskiemu nadziei na miłość, a jego uczucie traktowała raczej jak ciężar niż dar. Listy i wspomnienia Morawskiego pokazują jednak zupełnie inny obraz. Korespondencja z początków ich znajomości dokumentuje rodzące się uczucie. Morawski miał prawo się łudzić. I to właśnie ta świadomość zmusza biografkę do ponownego przyjrzenia się całej historii.
(cała rozmowa do posłuchania)
Publikacja tych materiałów była możliwa dopiero po śmierci Morawskiego – wcześniej nie zgadzał się na ich ujawnienie, chcąc chronić żonę i własną prywatność. Paradoksalnie to właśnie jego żona, odnajdując listy po odejściu męża, wyraziła zgodę na ich wydanie.
To trochę skomplikowana historia, ale dla mnie jako biografki Poświatowskiej był to ogromnie ważny materiał, ponieważ pozwolił mi zweryfikować różne rzeczy, które o Poświatowskiej wiedziałam i które napisałam. Okazało się, że do tej pory znaliśmy tę relację jednostronnie. A teraz mając tę drugą perspektywę, trzeba było ustalić nowy przebieg tej znajomości.
Uwodzicielska, spragniona potwierdzenia
Nowe materiały pozwalają zobaczyć Halinę Poświatowską jako osobowość ambiwalentną. Z jednej strony była to kobieta świadoma swojej atrakcyjności, lubiąca robić wrażenie, flirtująca. Z drugiej to osoba głęboko naznaczona chorobą, kompleksem ciała po operacjach, lękiem przed odrzuceniem i śmiercią. Potrzeba bycia pożądaną mogła być formą kompensacji. Poetka wiedziała, że jej życie będzie krótkie, że ciało ją zawodzi, że normalna przyszłość jest jej odebrana. Jednocześnie dorastała w rodzinie, w której była oczkiem w głowie, tą chorą, wybitnie uzdolnioną córką, wokół której skupiało się życie domowe. Ta mieszanka atencji i kruchości ukształtowała osobowość, która potrafiła być zarówno czuła, jak i okrutna.
Była oczkiem w głowie. Rodzeństwo musiało spełniać jej życzenia. Wiedzieli, że nie jest to taka zwykła siostra, tylko ta wspaniała, starsza chora siostra, której podporządkowane jest całe życie rodzinne.
Jedną z najbardziej poruszających postaci w biografii Poświatowskiej pozostaje jej matka. To ona była przy Halinie niemal bez przerwy - w szpitalach, w czasie rekonwalescencji. Dbała o dietę, urodę, przepisywała wiersze na maszynie, zanosiła je do redakcji. Była menedżerką, pielęgniarką, sekretarką i powiernicą w jednym. Bez tej nieustannej, często niewidzialnej pracy trudno wyobrazić sobie karierę literacką Poświatowskiej. Jej talent rozwijał się w warunkach skrajnych, bo w bólu, unieruchomieniu, zależności, ale też w atmosferze bezwarunkowego oddania.
Kalina Błażejowska/fot. Sylwia Paszkowska
Tragicznie zmarły mąż Adolf Poświatowski zajmował szczególne miejsce w historii poetki, ale nie był jedyną miłością jej życia. Amerykański filozof Joseph Margolis, wykładowca na letnich kursach Uniwersytetu Columbia, okazał się relacją głęboką i emocjonalną, taką, do której Halina Poświatowska wracała po latach. - "Myślę, że miłość do Josepha Margolisa była być może nawet ważniejszą dla niej miłością niż miłość do Adolfa Poświatowskiego. Margolis był wybitnym amerykańskim filozofem, który niedawno zmarł. Miał prawie sto lat".
Pisanie jako ratunek
Nowe wydanie "Upartego serca" mocniej akcentuje także kontekst medyczny. Dzięki konsultacjom kardiologicznym i dostępowi do zdigitalizowanych archiwów autorka precyzyjniej opisuje zarówno amerykańską operację, która cudownie przedłużyła życie poetki, jak i dramatyczną decyzję o drugiej, obarczonej ogromnym ryzykiem. Halina Poświatowska wiedziała, że może umrzeć. Wybrała jednak ryzyko zamiast powolnego duszenia się. Jej śmierć osiem dni po operacji pozostaje tajemnicą. - "Nie robiono sekcji zwłok, ale najprawdopodobniej były to powikłania zakrzepowo-zatorowe, bardzo częste w takich przypadkach" – dodaje Kalina Błażejowska.
Czy Poświatowska pisałaby, gdyby była zdrowa? Prawdopodobnie nie. Poezja była sposobem walki z chorobą, bólem i depresją. Zajęciem do robienia w łóżku, ale też, dzięki wsparciu matki i profesora Juliana Aleksandrowicza, drogą do odzyskania sensu życia.
Myślę, że by nie pisała. Dlatego że to pisanie było sposobem walki z chorobą. To zajęcie miało oderwać jej uwagę od choroby, bólu i cierpienia. Pisanie było najłatwiejsze. Więc Halina za podpowiedzią matki zajęła się twórczością. Oczywiście miała talent poetycki, który ujawnił się przed jej chorobą. Sam prof. Aleksandrowicz bardzo dopingował, by zajęła się na poważnie pisaniem.
Dzisiaj widać, że jej twórczość jest zapisem ekstremalnego doświadczenia istnienia – intensywnego, krótkiego, bardzo świadomego własnego końca.
Okładka książki "Uparte serce. Biografia Haliny Poświatowskiej"
Radio Kraków informuje,
iż od dnia 25 maja 2018 roku wprowadza aktualizację polityki prywatności i zabezpieczeń w zakresie przetwarzania
danych osobowych. Niniejsza informacja ma na celu zapoznanie osoby korzystające z Portalu Radia Kraków oraz
słuchaczy Radia Kraków ze szczegółami stosowanych przez Radio Kraków technologii oraz z przepisami o ochronie
danych osobowych, obowiązujących od dnia 25 maja 2018 roku. Zapraszamy do zapoznania się z informacjami
zawartymi w Polityce Prywatności.