- Generalnie w swoim gronie możemy oblewać się wodą, ile chcemy, natomiast jeśli to dotyka osoby trzeciego, niezwiązane w żaden sposób z nami, możemy być rozliczeni za wykroczenie bądź też nawet za przestępstwo. Atakowanie ludzi wodą z wiadra na ulicy to jest rażące wykroczenie. Wyrzucanie z okna worka z wodą czy balona może się wiązać z tym, że ktoś upadnie, zostaną mu zadane poważne obrażenia, wyląduje w szpitalu. To też są konsekwencje karne - podkreśla Wójcik.
Za oblanie kogoś wodą na ulicy można dostać mandat do 500 złotych. Ponadto sprawca może zostać obciążony kosztami naprawy, zobowiązany do odkupienia np. uszkodzonych telefonów, sprzętu elektronicznego czy innego mienia.
Z kolei za narażenie kogoś na utratę zdrowia grozi nawet 3 lata więzienia.