Nabór wniosków o rekompensaty rozpoczął się 14 września. O pomoc mogli wnioskować wtedy najbardziej poszkodowani rolnicy, których plony susza zniszczyła w co najmniej 70 procentach. Od środy o wsparcie mogą ubiegać się też ci, których straty w uprawach są niższe niż 70 procent, ale wyższe niż 30. "Jeżeli zdążą szybko, o co proszę, to niech to czynią, niech nie opóźniają. Jeżeli ktoś będzie trochę później składał, środki są zabezpieczone. To nie jest tak, że kto pierwszy, ten lepszy" - powiedział minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski.
Termin składania wniosków został przedłużony do końca października. Niektóre gminy wciąż nie dostarczyły jeszcze protokołów z szacowania strat do wojewodów, bez których rolnicy nie otrzymają pieniędzy.
Do tej pory do biur powiatowych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wpłynęło ponad 38 tysięcy wniosków, w tym 20 tysięcy od najbardziej poszkodowanych. Gospodarze, którzy przez suszę mają co najmniej 70 procent strat w uprawach, mogą ubiegać się o dopłatę w wysokości tysiąca złotych do hektara. Tylko w poniedziałek, czyli pierwszego dnia wypłat, na konta rolników wpłynęły 3 miliony złotych.
(IAR/ko)