Ryszard Tertil był bardzo mocno związany z Tarnowem, swoim rodzinnym miastem. Dumnie wspominał czasy nie tylko dzieciństwa i młodości, ale żywo interesował się tym, jak miasto żyje dzisiaj.
Odwiedziny Tarnowa z okazji kolejnych rocznic i uroczystości dawały mu wiele satysfakcji i radości.
(Marcin Golec/jp)