Prezes Marcin Celejewski teraz jednak uspokaja w wypowiedzi dla Radia Kraków.
- Ostatnie informacje z posiedzenia Sejmowej Komisji ds. Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych wywołały pytania i emocje wśród lokalnej społeczności Tarnowa. Traktuje te reakcje poważnie i chce odnieść się do pojawiających się wątpliwości. Nie ma żadnych decyzji ani planów, które deprecjonowałyby rolę Tarnowa w Grupie Azoty. Tarnów jest jednym z kluczowych ośrodków naszej grupy i tak pozostanie. Mówimy o miejscu z ogromnym doświadczeniem, historią, kompetencjami i znaczeniem dla całej organizacji. To, co dziś robimy, to proces transformacji całej Grupy Azoty, obejmujący wszystkie spółki bez wyjątku. Jego celem jest wzmocnienie stabilności i konkurencyjności, a nie osłabienie któregokolwiek z zakładów. Chce to jasno podkreślić. Przyszłość Grupy Azoty budujemy w oparciu o wszystkie nasze lokalizacje, a Tarnów jest jedną z nich - podkreśla.
Podobna wypowiedź prezesa Marcina Celejewskiego została w czwartek wyemitowana w zakładowym radiowęźle w tarnowskich Azotach. Nowy szef Grupy Azoty zapowiedział, że po świętach przyjedzie do Tarnowa spotkać się z pracownikami oraz związkowcami. Pierwotnie takie spotkanie miało się odbyć w biurze Azotów w Warszawie.