Z tężni solankowej na Górze św. Marcina w Tarnowie będzie można skorzystać dopiero na wiosnę przyszłego roku. Wprawdzie termin zakończenia prac to listopad, ale później trzeba będzie je odebrać, a poza tym zdaniem urzędników zima nie jest dobrym czasem na otwieranie tężni solankowej.
Na pewno liczba mieszkańców, która korzystałaby z tężni w takim okresie, byłaby zdecydowanie mniejsza. Po drugie, nie są to korzystne warunki do otwierania takiego obiektu. Pamiętajmy, że może być jesień łagodna, ale może też być zupełnie odwrotnie. Do układania bruku, czy też nawierzchni kamiennych potrzebujemy dobrej pogody. Na razie zakładamy, że zakończymy prace w tym roku i będziemy gotowi do oddania tego placu mieszkańcom na wiosnę". - wyjaśnia Rafał Nakielny.
Najpierw jednak wykonawca musi sobie poradzić ze zbyt słabą podbudową. Wprawdzie było to przedmiotem badań, ale według dyrektora Nakielnego, po nasiąknięciu podłoża okazało się, że musi zostać wzmocnione. W wykop ma zostać wbudowany skruszony beton, którym dysponuje Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych. Rafał Nakielny podkreśla, że takie prace powinny potrwać w ciągu tygodnia - dwóch i jego zdaniem nie powinno to mieć wpływu na termin zakończenia całej inwestycji.
Budowa tężni solankowej na Marcince została wybrana do realizacji w ramach budżetu obywatelskiego już w 2018 roku. Miała powstać w ubiegłym roku, ale na przeszkodzie według urzędników stanęła pandemia koronawiursa, a później zbyt wysoka cena. Ostatecznie do budowy tężni solankowej na tarnowskiej Marcince do pieniędzy z budżetu obywatelskiego, miasto za zgodą radnych dołożyło 500 tysięcy złotych, a województwo 125 tysięcy złotych.
Dyrektor wydziału infrastruktury miejskiej Rafał Nakielny, przyznaje, że kwota 800 tysięcy złotych za tak małą tężnię solankową może się wydawać duża. Ale jak podkreśla, sama tężnia pochłonie tylko 1/3 tej kwoty.
W tej kwocie będziemy chcieli wyremontować cały kilkunastoarowy plac, a także scenę, która tam jest. Będzie mała architektura, ławki, leżaki. Wiadomo, że sytuacja związana z pandemią spowodowała, że ta inwestycja się przesunęła, ale myślę, że warto poczekać. Planujemy praktycznie remont całego placu, więc myślę, że to miejsce będzie naprawdę ładne.