Prezydent Tarnowa Roman Ciepiela jest przekonany, że takie rozwiązanie wpłynie korzystnie na jakość powietrza w przedszkolach. "Budynki są szczelne. Nawet jedno urządzenie poprawi tam atmosferę, jak będzie przenoszone z pomieszczenia do pomieszczenia" - mówi.
Eksperci do spraw smogu są jednak innego zdania. Doktor Jakub Bartyzel z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie mówi, że takie rozwiązanie sprawdza się jedynie w niewielkich pomieszczeniach. W większych należy stosować urządzenia przemysłowe, które efektywniej oczyszczają powietrze.
W przyszłym roku do tarnowskich placówek mają trafić dodatkowe oczyszczacze, za które tym razem płacić ma marszałek Małopolski.
(Marcin Golec/ko)