Aby to zrobić trzeba przejąć te tereny a z programu "Fabryka" będącego w Agencji Rozwoju Przemysłu skorzystały już Mielec, czy Stalowa Wola. Można więc to samo zrobić w Tarnowie i stworzyć projekt rozwoju tego miejsca przy współpracy z rządową agencją, sejmikiem województwa i przy akceptacji nowej rady i tych, którzy popierają nasz program czyli Tomasza Olszówki i Seweryna Partyńskiego - uzgodniliśmy z nimi zakres jego realizacji - przekonywał Kazimierz Koprowski.
Kazimierz Koprowski przyznał, że miasto powinno przejąć ten teren w całości - "Tylko przejecie całego terenu powinno interesować miasto" - podkreśla. Przejęcia może - według niego - polegać na wykupie działek, ale i na zamianie ich na inne na terenie miasta. Takie rozmowy z właścicielami chciałby podjąć, jeśli zostanie wybrany na prezydenta Tarnowa.
Koprowski dodał, że w ciągu najbliższej 5-letniej kadencji uda się stworzyć pierwsze miejsca pracy na terenie po dawnym Owintarze: "Wszystko będzie zależało od tego jak szybko jesteśmy w stanie dopełnić formalności notarialnych dotyczących przejęcia tego terenu, później szybko uchwalić plan, a projekt planu jest, trzeba go będzie jedynie skorygować pod wnioski radnych obecnej kadencji. Kadencja trwa 5 lat, więc z pewnością w tym czasie uda się nam to zrealizować i pojawią się pierwsze miejsca pracy"
Wsparcie w tych działaniach zapewnił także wicepremier Jarosław Gowin: "Tarnów jest miastem z ogromnym potencjałem, który od wielu lat nie jest wykorzystywany. Inicjatywa pana Kazimierza Koprowskiego, aby tu w dawnym budynku Owintaru stworzyc centrum wysoko wyspecjalizowanych i zarazem wysoko płatnych usług, jest remedium na jedną z najważniejszych bolączek dzisiejszego Tarnowa. Tą bolączka jest drenaż młodych, dobrze wykształconych ludzi, bo tu nie ma po prostu dla nich miejsc pracy."
Wicepremier zapewnił, że inicjatywa Kazimierza Koprowskiego będzie miała pełne rządowe wsparcie. Jarosław Gowin podczas konferencji w Tarnowie zaapelował również do elektoratu kontrkandydatów Kazimierza Koprowskiego, którzy odpadli po pierwszej turze, a by ci oddali głos na kandydata PiSu.
Kazimierz Koprowski odniósł się też do informacji o ewentualnych koalicjach z kontrkandydatami, którzy odpadli po pierwszej turze wyborów. " Zarówno z Tomaszem Olszówką jak i Serwerynem Partynskim jesteśmy po rozmowach - przyznaje Kazimierz Koprowski: "Doszliśmy do poważnych uzgodnień dotyczących realizacji naszych programów. Nie rozmawialiśmy o stanowiskach czy funkcjach, tylko o tym jak i czy jest możliwe realizowanie tych programów z którymi szliśmy do wyborów. W zdecydowanej większości jest zgoda na wspólne realizowanie tych zagadnień programowych. Natomiast nie było mowy o żadnej koalicji czy podpisywaniu porozumienia. Jest wola pełnej współpracy dla dobra Tarnowa"
Agnieszka Wrońska/bp