- Co do zasady, powinny tam trafiać osoby, które nie są po spożyciu alkoholu. Natomiast dom dla bezdomnych mężczyzn w sytuacjach takiego ekstremalnego działania temperatury jest w stanie przyjąć również osoby przez jakiś czas, żeby je przetrzymać i zabezpieczyć. Zdarzały się takie sytuacje, że nawet jak już nie było miejsc, osoba po spożyciu alkoholu tam się znajdowała - mówi komendant tarnowskiej Straży Miejskiej, Krzysztof Tomasik.
Jeśli jednak ktoś jest pod wpływem alkoholu, ale jest agresywny i niebezpieczny, nie znajdzie schronienia w tarnowskim domu dla bezdomnych. Placówka osobom bezdomnym w czasie mrozów zapewnia nie tylko dach nad głową, ale i ciepły posiłek.
Każdy może też wesprzeć to miejsce. W tych dniach najbardziej potrzebne są ciepłe koce, bielizna, ciepła odzież, ręczniki i pościel. Dary można przynosić do placówki przy ulicy Prostopadłej.