Za bilet wstępu w tych dniach posłuży legitymacja studencka. Natomiast podczas niedzielnych bezpłatnych dla wszystkich koncertów wystąpi m.in. zespół Enej.
"Wiadomo - jak patrzymy na inne miasta to jest więcej wydarzeń, ale jednak Tarnów jest mniejszy i w tym roku fajnie to wszystko wygląda". - ocenia jeden z tarnowskich żaków. Inny dodaje: "myślę, że jednak mogłoby być troszkę więcej rzeczy zaplanowanych. Może by to przyciągnęło więcej ludzi". "Juwenalia tarnowskie w porównaniu do krakowskich są gorsze. Ale nie są też najgorsze. Tutaj jest mniej studentów więc nie ma czego wymagać". - dodaje kolejny.
Podczas tarnowskich juwenaliów nie jest organizowany - znany z innych miast - korowód poprzebieranych studentów.
"Wiem od poprzednich władz rady uczelnianej samorządu studentów PWSZ, że na korowód nie było zbyt wielu chętnych. Nie chcemy go organizować po to żeby przyszło 20 członków rady uczelnianej. Wiem, że byłaby to bardzo fajna inicjatywa tylko boimy się małego zaangażowania studentów". - wyjaśnia Oliwia Drogoś.
Przewodnicząca Rady Uczelnianej Samorządu Studentów PWSZ podkreśla jednak, że żacy starają się organizować tarnowskie juwenalia na miarę ich możliwości. Drogoś cieszy się, że udało się ściągnąć na juwenalia zespół Enej i że niedzielne koncerty będą bezpłatne dla wszystkich studentów i mieszkańców.
Początek o godzinie 17 na Błoniach koło Parku Strzeleckiego. Wystąpią: zwycięzca tarnowskiego przeglądu muzycznego Why not?, później Denis, Bonson oraz gwiazda wieczoru zespół Enej.
Bartłomiej Maziarz/bp