- Nie jesteśmy w stanie udźwignąć takich kosztów. W ciągu kilku tygodni pokażemy zalecenia dla dyrektorów instytucji, którzy są odpowiedzialni za zużycie energii w swoich obiektach. Równocześnie prowadzimy przygotowania inwestycji, które umożliwią bardziej precyzyjną regulację temperatury. Nie należy wykluczać także ograniczeń niektórych standardów - przyznaje prezydent Roman Ciepiela.
Z całą pewnością część wyższych kosztów energii dobije się na kieszeni mieszkańców. Jesienią tarnowski MPEC zapowiada już kolejną podwyżkę cen ciepła.