"Dwójka dzieci, która jeszcze wczoraj przebywała w swojej szkole musiała naprędce opuścić i szkołę i dom. Ze swoją mamą dzisiaj przybyli do Tarnowa. Wszyscy są gośćmi biskupa tarnowskiego. Staramy się im zapewnić przede wszystkim tę życzliwą atmosferę, żeby mogli się poczuć bezpiecznie. To wszystko, co im jest potrzebne do życia, myślę, że w tym momencie mają zabezpieczone" - wyjaśnia rzecznik biskupa tarnowskiego ks. Ryszard Nowak.
Uchodźcy z Ukrainy zamieszkali także w Domu Seminarium Duchownego w Błoniu koło Tarnowa. Kolejni mieliby znaleźć schronienie w domach rekolekcyjnych Diecezji Tarnowskiej, choć tu jeszcze nie są znane szczegóły. Kościół tarnowski ma się także włączyć w akcje "Paczka dla Ukrainy". Biskup tarnowski Andrzej Jeż powoła Zespół Kryzysowy ds. Pomocy Uchodźcom z Ukrainy oraz Osobom Cywilnym w Ukrainie, który współpracuje z władzami państwowymi i samorządowymi.
W niedzielę 6 marca o godzinie 18 w tarnowskiej katedrze zostanie odprawiona Msza Św. w języku ukraińskim. A po niej odbędzie się spotkanie dla Ukraińców, którzy znaleźli się w Tarnowie.
Nawet setka dzieci z ukraińskich sierocińców mogłoby znaleźć drugi dom w jednym z pięciu ośrodków diecezji tarnowskiej, które zostały przekazane na ten cel. Choć ośrodki są już gotowe na przyjęcie dzieci - to jeszcze żadne z nich nie przyjechało do Polski. Problemem są kwestie decyzyjne i ustalenia na poziomie państwowym - przekonuje ksiądz Zbigniew Pietruszka dyrektor Caritas diecezji tarnowskiej.