Tarnowskie Azoty bacznie śledzą doniesienia z Teksasu, gdzie wczoraj wieczorem w zakładzie nawozów sztucznych doszło do wybuchu. W Azotach, które również produkują nawozy panuje jednak spokój. Bez zarzuty działają też wszystkie procedury bezpieczeństwa. Dotyczą one w szczególności magazynowania amoniaku, który mógł być przyczyną tragedii w zakładach w Teksasie - wyjaśnia wiceprezes tarnowskich Azotów - Witold Szczypiński.
W tarnowskich Azotach regularnie przeprowadzane są ćwiczenia, zazwyczaj właśnie na wypadek awarii instalacji związanej z produkcją i przechowywaniem amoniaku. Organizowane są one także w pozostałych zakładach Grupy Azoty, w Puławach, Policach oraz w Kędzierzynie-Koźlu.
Teraz Azoty próbują pozyskać szczegółowe dane o tragedii w Teksasie. Pomaga w tym profesor Adam Markowski z Politechniki Łódzkiej, który na co dzień współpracuje z Azotami - ale także z organizacjami zajmującymi się bezpieczeństwem w Stanach Zjednoczonych.
W katastrofie w fabryce nawozów sztucznych w Teksasie, do której doszło wczoraj wieczorem czasu lokalnego, zostało rannych ponad sto osób. Prawdopodobnie są też dziesiątki zabitych. Służby ratunkowe nie oszacowały jeszcze dokładnej liczby ofiar śmiertelnych. Wstępne dane mówią o 5 do 15 zabitych. Część rannych, przebywających w szpitalach jest w stanie ciężkim. Reporterka lokalnej telewizji Rachel Cox relacjonuje, że wiele rodzin wciąż nie wie, co stało się z ich bliskimi.
Wybuch miał miejsce w liczącej 2700 mieszkańców miejscowości West, niedaleko miasta Waco w Teksasie. Eksplozja była tak potężna, że drgania były odczuwalne 100 kilometrów od fabryki, a huk słyszano w odległości do 70 kilometrów . W wyniku wybuchu od 50 do 75 budynków zostało zniszczonych.
- A
- A
- A
Tarnów: Azoty z uwagą przyglądają się tragedii w Teksasie
Azoty, które podobnie, jak zakład w amerykańskim West produkują nawozy sztuczne, próbują pozyskać szczegółowe dane o wczorajszej tragedii. W wybuchu mogło zginąć nawet kilkadziesiąt osób.(Bartek Maziarz/IAR/jp)
Komentarze (0)
Brak komentarzy
Najnowsze
-
16:04
Co dalej z Krakowem po referendum? Radni o chaosie, planach i wyborach
-
15:45
Ministerstwo uchyliło decyzję o wpisie Hotelu Forum do rejestru zabytków. Co dalej?
-
15:09
"Miłość to pokarm dla naszego rozwoju". Dlaczego relacja z matką bywa tak skomplikowana?
-
14:41
Kraków po referendum. Eksperci ostrzegają przed efektem domina
-
14:38
Piotr Kempf komisarzem w Krakowie? „Premierowi się nie odmawia”
-
14:05
Urzędomat stanie także w Wadowicach. Mieszkańcy odbiorą dokumenty po godzinach pracy urzędu
-
13:32
Pseudokibic zatrzymany w Krakowie. Policja zabezpieczyła 2 kg mefedronu
-
13:29
Najtyczanka
-
12:58
Po tragicznej śmierci nastolatki z Krakowa: "Dziecko musi wiedzieć, że jest ważne"
-
12:52
Hokejowa Cracovia buduje skład i przebudowuje lodowisko przy Siedleckiego
-
12:49
Ukradł dziecku rower sprzed kościoła i... odjechał. ZDJĘCIE
-
12:38
Wraca sprawa 17-letniego Kacpra, który smiertlenie ranił kolegę. Ruch prokuratury
-
12:28
Wieczysta otrzymała licencję na grę w Ekstraklasie
-
12:17
Śmiertelne pobicie w Radłowie. 38-latek z zarzutem zabójstwa
-
12:03
Poważne utrudnienia na autostradzie A4 w kierunku Katowic. Są duże korki!
-
11:39
Pierwsza jadłodzielnia w Libiążu. Społeczna lodówka działa całą dobę
-
11:23
Nowa Lewica wystawi kandydata lub kandydatkę na urząd prezydenta Krakowa
-
10:29
Towa Bird "Gentleman"
-
10:20
Jan Hoffman po referendum: "To olbrzymia szansa dla Krakowa"
-
09:46
Suplement Literacki: o mamach, które znikają...
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze