Jak już informowaliśmy w Radiu Kraków, w niedzielę rano w podtarnowskim Pawęzowie rozpędzony samochód uderzył w betonowy mostek. Autem podróżowały trzy osoby - 22-letni pasażer zginął na miejscu, drugi z podróżujących trafił do szpitala z ciężkimi obrażeniami. Kierujący samochodem, który wyszedł z wypadku niemal bez szwanku, był pijany. W wydychanym powietrzu miał ponad półtora promila alkoholu.
Po przesłuchaniu przez policję, mężczyzna zostanie doprowadzony do prokuratury, gdzie prawdopodobnie usłyszy zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym i prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości.