To zamyka wieloletni proces w tej jednej z najgłośniejszych spraw ostatnich lat z regionu tarnowskiego. Jak poinformował Radio Kraków Sąd Najwyższy, do tej pory nie wpłynął żaden wniosek o sporządzenie uzasadnienia decyzji o oddaleniu kasacji.
Grażyna K. zaginęła w styczniu 2019 roku, krótko po powrocie z Anglii. Jej ciało znaleziono w rzece Uszwica. Głównym podejrzanym w sprawie był jej mąż - Czesław K., który widział ją żywą jako ostatni. A nawet pomagał w poszukiwaniach.
Po długim procesie, toczącym się za zamkniętymi drzwiami, we wrześniu 2024 roku, Sąd Okręgowy w Tarnowie skazał mężczyznę na 25 lat więzienia.
Apelacja nie była skuteczna, sąd w Krakowie ją odrzucił. Dlatego obrońcy Czesława K. złożyli pod koniec ubiegłego roku kasację do Sądu Najwyższego. Została ona jednak oddalona, jako "oczywiście bezzasadna".
Mężczyzna nie ma już możliwości odwołania od tej decyzji. Czesław K. od 7 lat odsiaduje karę.