30 sierpnia w ostatnim wakacyjnym turnieju, zagrało 86 osób. Przyjść i zagrać mógł każdy. Bez względu wiek oraz umiejętności. Nikt nie odpadał, bo w systemie szwajcarskim, w którym rozgrywano turnieje, każda osoba grała z przeciwnikiem na podobnym poziomie.
To ciekawa, choć niełatwa gra, a przy tym spędzanie czasu na świeżym powietrzu - podkreślali szachiści.
We wszystkich 22 wakacyjnych turniejach najwięcej punktów zdobył Paweł Czyżyk, który triumfował w całych zawodach. W nagrodę, oprócz pucharu i dyplomu, otrzymał 1 000 złotych.
Zadowolenia z sukcesu frekwencyjnego tegorocznych letnich turniejów szachowych nie ukrywał Wiesław Kasperek, sędzia szachowy klasy państwowej i organizator zawodów:
Ten rok był super! W ubiegłym w sumie wzięło udział niewiele ponad 1200 osób, a w tym 1557. Takich liczb się nie spodziewałem. W każdym turnieju dochodziło co najmniej 8-10 nowych osób. Jedni byli tylko raz, inni zostawali na dłużej. Ale też była grupka 40 uczestników, którzy wzięli udział w ponad 11 turniejach. Szachy mają tę specyfikę, że można grać w każdym wieku. Najmłodszy uczestnik miał 7 lat a najstarszy 82 lata. Różnica wynosi ponad trzy pokolenia. To jest coś niesamowitego.
Udział we wszystkich turniejach był bezpłatny. Teraz miłośnicy szachów z Tarnowa i okolic na kolejne turnieje na świeżym powietrzu będą musieli poczekać do przyszłorocznych wakacji.