"Mam gorącą prośbą do PKP, żeby jeszcze raz przejrzały wszystkie uwarunkowania i przyśpieszyło prace. Nawet w warunkach zimowych niektóre prace można prowadzić. Nie jestem inwestorem. To jest państwowa firma. Bardzo prosiłbym posłów żeby zabrali głos w tej sprawie bo jakoś milczą" - napisał Ciepiela.
Prezydent Tarnowa dodaje, że usprawiedliwienie opóźnień np. warunkami geologicznymi nie jest do końca prawdziwe. "Na ulicy Warsztatowej połowa inwestycji drogowej jest wykonywana na zlecenie miasta. Tam prace już się kończą. W tych samych warunkach geologicznych. A więc uznaję, że tłumaczenia PKP są bałamutne. Być może jest jakiś inny problem, o którym kierujący tymi budowami nie chce mówić" - podkreśla.
Dyrektor wydziału inwestycji Rafał Nakielny precyzuje, że miasto prowadzi inwestycje na terenach położonych niewiele wyżej od PKP. "Pompujemy tę wodę i nie mamy najmniejszego problemu z tym, żeby kolej skorzystała z naszych studni przy tej inwestycji. My to zresztą zaproponowaliśmy kolei. Na razie trwają rozmowy na ten temat. Chodzi o warunki finansowe. Natomiast moim zdaniem opóźnienie nie wynika z powodu wód gruntowych. Nam się udaje je bez problemu odpompować" - zaznacza Nakielny.
(Bartłomiej Maziarz/ko)