Do świadków zdarzenia policja zwraca się z prośbą o przekazywanie nagrań wydarzenia, do którego doszło w powiecie wielickim, za węzłem Targowisko, na 455. kilometrze A4 (pierwotnie media podawały, że miejscem zdarzenia były okolice Brzeska) na trasie Kraków-Rzeszów. Świadkowie powinni się zgłaszać na policję w Wieliczce.
W wyniku zgromadzonych dotychczas dowodów policja ustaliła, że kibole, którzy zorganizowali "ustawkę", pochodzą najprawdopodobniej z Podkarpacia.
Rzecznik prasowy małopolskiej policji Sebastian Gleń powiedział w poniedziałek PAP, że policja nie odnalazła w małopolskich szpitalach żadnych ofiar bójki, do jakiej doszło pomiędzy kibicami klubów piłkarskich.
"Prowadzimy dochodzenie w sprawie. Ustalamy, kto mógł mieć związek ze sprawą" – wyjaśnił rzecznik.
Jak dodał, zdarzenie, z którego nagranie trafiło do internetu, trwało zaledwie kilka minut. Za udział w bójce, sfilmowanej przez świadków, grozi do trzech lat pozbawienia wolności. Uczestnicy starcia usłyszą też najprawdopodobniej inne zarzuty, w tym m.in. spowodowania potencjalnego zagrożenia na drodze.
Jak ustaliła policja, kibice klubów piłkarskich jechali w przeciwnych kierunkach. Jedna grupa kierowała się do Katowic na mecz, a druga – antagonistycznie nastawiona do pierwszej – jechała w kierunku Rzeszowa. Grupa jadąca w kierunku Rzeszowa zatrzymała się i przeszła na drugą stronę jezdni do grupy jadącej do Katowic. Doszło do starcia.
Policję o zdarzeniu poinformowali świadkowie, jednak funkcjonariusze po przyjeździe na miejsce nie zastali już kiboli.
O sprawie pisaliśmy też TUTAJ
(PAP/jp)
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.