- Na razie mamy rowery, ale nie mamy dobrych ścieżek rowerowych. To problem. One są na papierze, dobrze wyglądają jeśli chodzi o ilość kilometrów, ale one są niefunkcjonalne, przerywane brakiem przejazdów. Raz ścieżka jest po lewej, raz po prawej stronie. Musi być koncepcja całej komunikacji - mówi Kwaśny.
Tarnowski Rower Miejski został uruchomiony w 2018 roku i obecnie składa się z 18 stacji, w których można wypożyczać w sumie 190 rowerów. Żeby móc wypożyczyć taki miejski jednoślad, trzeba się zarejestrować w systemie. Nawet jeśli planujemy zmieścić się w bezpłatnym wydłużonym czasie jazdy - odpowiednio 60 minut dla posiadaczy miejskiej karty i 40 minut dla wszystkich - i tak trzeba wpłacić na konto użytkownika co najmniej 10 złotych na przyszłe płatne przejazdy.
W Tarnowskim Rowerze Miejskim zarejestrowanych jest około 6 tysięcy użytkowników. W ubiegłym roku miejskie jednoślady były wypożyczane ponad 20,5 tysiąca razy i przejechano nimi w sumie ponad 61,5 tysiąca kilometrów.
Najbardziej popularne stacje, w których najwięcej osób wypożycza i oddaje rowery, to stacja przy dworcu PKP, na placu Kazimierza Wielkiego i przy Parku Strzeleckim. Pod koniec 2022 roku powstały dwie nowe stacje: naprzeciwko Zakładu Karnego przy ulicy Konarskiego oraz obok parku Piaskówka.
Miasto przekaże na utrzymanie systemu wybranej w przetargu firmie NextBike 660 tysięcy złotych brutto.
Użytkownicy karty miejskiej w wersji premium po przekroczeniu darmowego czasu 60 minut, za drugą godzinę zapłacą 2 złote, za trzecią - 3 złote. Za czwartą i każdą kolejną - 4 złote.
Pozostałe osoby, za czas od 40 minut do 1 godziny - 1 złotówkę. Za drugą godzinę - 3 złote, za trzecią - 4 złote i za każdą kolejną - 6 złotych.