Dlatego Tarnów już w pierwszym tygodniu stycznia wprowadziło ograniczony o prawie 1/3 kursów rozkład jazdy autobusów. Po protestach oraz przywróceniu nauki stacjonarnej w ostatnim tygodniu autobusy w Tarnowie jeździły według standardowego rozkładu jazdy. Ale od poniedziałku znów będzie on mocno ograniczony. Są też zmiany na korzyść pasażerów, którzy dojeżdżają do pracy w Azotach. Po ich apelach miasto uruchomi linię numer 48 z ulicy Wojska Polskiego na pętlę w Mościcach, a od środy także linię numer 46 z tego samego przystanku na KAPRO przy ulicy Chemicznej.
Na cięciach kursów miejskich autobusów w pierwszym tygodniu stycznia oraz w ferie zimowe Tarnów ma zaoszczędzić około 200 tysięcy złotych. Ale to nie wystarczy i miasto będzie musiało wprowadzać ograniczenia w kursach także w kolejnych miesiącach, ale mają one być już mniejsze i dotyczyć pojedynczych linii. W sumie w ciągu roku autobusy tarnowskiego MPK ze względu na oszczędności mają przejechać o 10 procent mniej kilometrów niż przed rokiem.
Przeciwko tak poważnemu ograniczeniu kursów autobusów protestuje m.in. tarnowski radny Mirosław Biedroń, który zbiera na stronie internetowej piszemydlatarnowa.pl podpisy pod apelem do prezydenta w tej sprawie.
Ograniczony rozkład jazdy tarnowskich autobusów o prawie 1/3 ma funkcjonować do 28 stycznia kiedy skończą się ferie zimowe.